o mnie i o ludziach obok... o ludziach i o mnie...
Archiwum
O autorze

koffie mix

poniedziałek, 01 kwietnia 2019

Wróciliśmy z mężem znad pięknej Wełtawy z miasta, które wygląda i funkcjonuje doskonale – bez porównania przynajmniej w tej naszej regionalnej słowiańskiej skali. Za miesiąc będziemy porównywać ze Smogowicami... 

Ale dziś nie o tym. Dziś pora na ostateczności. Czas kończyć! Agora likwiduje platformę bloxową za kilka dni, nasz czas został policzony. Tym wpisem chciałbym zakończyć moją przygodę z bloxem, być może też z blogowaniem w ogóle. Miałem inne plany – nadciągają kolejne piękne okazje do pisania, ale troszkę tak jak w życiu nie możemy mieć wpływu na wszystko – zawsze mogą pojawić się przeszkody ostateczne, które zniweczą nasze plany. Śmierć platformy – jest taką troszkę ostatecznością w skali blogowej.

Dziękuję wam wszystkim – tym, których tu poznałem, w świecie wirtualnym i realnym, tym których pożegnałem, tym którzy tu zostawili ponad 4000 komentarzy i nawet tym, którzy mną pogardzali i wyśmiewali – ten mój blogostan. Dorosłem na tym blogu i opowiedziałem kawałek mojego życia. Będzie mi brakować tego okna łączącego moje małe intymne życie z tym wielkim oceanem. Ale nic nie może przecież wiecznie trwać, ale będziemy się trzymać.

Dziękuję za te 11 lat!

Jeśli zdecyduję do końca istnienia tej platformy czy bloguję dalej i gdzie – powiadomię o tym w osobnym wpisie lub komentarzu. Jak się nie uda, to zawsze po charakterystycznych elementach nazwy lub nicku, być może kiedyś na siebie wpadniemy? Nic nie obiecuję!

Być może do zobaczenia!

 

22:03, koffiejames , koffie mix
Link Komentarze (3) »
piątek, 29 marca 2019

Tuż po Najukochańszej, wybija kolejna godzina – tym razem dla I’. 36-ta wiosna! Też ostatnia na tym blogu. Jak to się ułożyło? Jakaż to zabawna katastrofa – taka wirtualna alegoria wszystkich życiowych fak apów. A podobno ten Świat miał być jedynym dostępnym życiem wiecznym z gwarantowaną ważnością?

Ale dobrze, bez takich smuteczków nad rzeczką! No właśnie jesteśmy nad piękną rzeczką – nad pięknym mostkiem, w pięknej krainie, co piwem płynie. I nie śmierdzi jak wiadomo gdzie, brzydszy brat – nad mniej urodziwą rzeką!

Dla I’ był to rok szalonych przygód i dalekich wypraw, cudowny czas – pełen spełniana planów. I nasza wycieczka by spuścić trochę powietrza i naładować baterie na wiosnę – jest jakby klamrą – tych I’ i moich szaleństw.

Co za przerażająca liczba 36 – już mniej tych trójeczek niż więcej zostało. Ale jak mają to być dalej tak miłe lata – to niech trwają! Sto lat staruszku!

Ok dość pisania – lejcie mi piwo!

 

10:03, koffiejames , koffie mix
Link Komentarze (3) »
czwartek, 28 marca 2019

W zeszłym roku troszkę mi się ulało. Miałem potrzebę ponarzekania na uciążliwości starości. Dziś u progu końca tego bloga czas zmierzyć się z kolejnym rokiem. 88 - tyle na karku ma Najukochańsza i nasze problemy ze starością wcale nie maleją. Ale do tego już udało mi się przywyknąć – to bywa irytujące, ale jeśli udaje mi się, choć na kilka sekund poprawić Jej standard życia – to sukces. Nie ma co liczyć na wdzięczność, czy stałe zadowolenie. Starzejący się człowiek traci swoje zdolności fizyczne i jeśli jest świadomy tej utraty, to swoje rozżalenie i złość wylewa na bliskich. Dlatego jak to mówią lepiej zostać warzywem – niż być świadomym swojego zniedołężnienia i zaniku.

Udało nam się przetrwać kolejny rok. Nie jest źle – trudności stawiają przed nami pewne wyzwania – ale dzięki temu staję się bardziej kreatywny, udaje nam się zmienić to i owo w życiu, a po chwili – znów wszystko może działać, choć na krótki okres. To powoduje satysfakcję, że życie można ułożyć – że człowiek ma jakiś realny wpływ!

Nie spodziewałem się, że cała nasza trójka da radę tyle lat wytrzymać razem. Co roku miałem przed oczami – jakąś dramatyczną wizję – wpisów z okazji najstraszliwszych okoliczności. Mamy obaj z I’ tak zwany grobowy okres roku – trwający od listopada do końca marca – kiedy nasze myśli i lęki o najbliższe nam osoby są zdwojone. To dziwny okres w roku, kiedy każdy z nas stracił kogoś bliskiego. I nagle wchodzimy w czasy, kiedy zaczynamy sobie zdawać sprawę – ile mieliśmy szczęścia – ile lat nam dano, aby być pełną rodziną. Z tą refleksją, płynie coś bardzo pozytywnego – przestaje mieć znaczenie – ile razem nam zostało.

Tym wpisem zamyka się jakiś etap w moim życiu – może będzie nowy, może nie będzie już nigdy takiej potrzeby? Najukochańsza kończy piękne lata, i choć przez moment swojego długiego życia – była cichą bohaterką mojego bloga. Zapisał się na kartach mojego życia i w kilku notkach w internecie!       

Wszystkiego Naj, Naj, Naj – kochany człowieku w dniu twoich 88-mych urodzin.

 

18:01, koffiejames , koffie mix
Link Dodaj komentarz »
środa, 13 marca 2019

Takie to przykre, takie to przykre – jak melorecytuje Katarzyna Nosowska na swojej nowej płycie. Przykre jest życie skretyniałego do reszty starca – który wkraczając wielkimi krokami w jesień życia – chce dopieprzyć dużo młodszym ale dość podobnym sobie ludziom. Starzec to smutny zawistnik, szaleniec pochłonięty kretyńską wizją i rządny władzy ponad wszystko… W takich godzinach przyszło mi żyć i wieść swoje życie w czterech ścianach tego domku – wyznaczonego na mapach na jakimś umownym terytorium. W takich czasach przychodzi mi kończyć ten blog – bez jasnej nadziei na sens życia pod tym niebem. Takie to przykre, takie to przykre aż szkoda słów!

 

23:38, koffiejames , koffie mix
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 03 lutego 2019

Marku przewidziałeś to kilka dekad temu? Matko kochana, kraj sarmatów i wizjonerów! Wiosna? Tylko czy prawdziwa?

 

Dzisiaj rano niespodzianie zapukała do mych drzwi

Wcześniej niż oczekiwałem przyszły te cieplejsze dni

Zdjąłem z niej zmoknięte palto, posadziłem vis a vis

Zapachniało, zajaśniało, wiosna, ach to ty

 

Wiosna, wiosna, wiosna, ach to ty

Wiosna, wiosna, wiosna, ach to ty

Wiosna, wiosna, wiosna, ach to ty

Wiosna, wiosna, wiosna, ach to ty

Wiosna, wiosna, wiosna, ach to ty

 

Dni mijały coraz dłuższe, coraz cieplej było u mnie

Coraz lżejsze miała suknie, lekko płynął wiosny strumień

Wreszcie nocy raz czerwcowej zobaczyłem ją jak śpi

Bez niczego, zrozumiałem lato, echże ty

 

Lato, lato, lato, echże ty

Lato, lato, lato, echże ty

Lato, lato, lato, echże ty

Lato, lato, lato, echże ty

Lato, lato, lato, echże ty

 

Od gorąca twych płomieni zapłonęły liście drzew

Od zieleni do czerwieni krążył lata senny lew

Mała chmurka nad jej czołem, mała łezka, słony smak

Pociemniało, poszarzało - jesień, jak to tak?

 

Jesień, jesień, jak to tak?

Jesień, jesień, jesień, jak to tak?

Jesień, jesień, jesień, jak to tak?

Jesień, jesień, jesień, jak to tak?

Jesień, jesień, jesień, jak to tak?

 

Białe wiatry już zawiały, wiosny, lata wszystkie znaki

Po niej tylko pozostały przymarznięte dwa leżaki

Stoję w oknie, wypatruję, nagle dzwonek u mych drzwi

Zima, zima wchodźże szybciej, ogrzej się na parę chwil

 

Wiosna, wiosna, wiosna, ach to ty

Wiosna, wiosna, wiosna, ach to ty

Wiosna, wiosna, wiosna, ach to ty

Wiosna, wiosna, wiosna, ach to ty

 

Lato, lato, lato, echże ty

Wiosna, wiosna, wiosna, echże ty

Lato, lato, lato, echże ty

Wiosna, wiosna, wiosna, echże ty

Jesień, jesień, jesień, jak to tak?

Wiosna, wiosna, wiosna, jak to tak?

Jesień, jesień, jesień, jak to tak?

 

Wiosna, wiosna, wiosna, jak to tak?

Wiosna, wiosna, wiosna, ach to ty

Wiosna, wiosna, wiosna, ach to ty

Wiosna, wiosna, wiosna, ach to ty

Wiosna, wiosna, wiosna, ach to ty

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Marek Grechuta - Wiosna ach to ty

 

23:58, koffiejames , koffie mix
Link Dodaj komentarz »
środa, 23 stycznia 2019

To jest Ameryka. To jest Europa. To jest Polska. To jest Gdańsk, Łódź, Warszawa i gdzie tam jeszcze nas poniesie. Tak, to ogromne uproszczenie, spłycenie aż do dna znaczeń. Ale mam wrażenie, że ludzkość w ostatnich latach jest dziksza niż kiedykolwiek. Z tą różnicą, że w jednych częściach globu mamy większy lub mniejszy dostęp do broni i jej rodzajów. Ale niezależnie od tego, jaka to broń – zabija – ciało pozostaje martwe, bez życia i za żadną sumę pieniędzy nie ma szans życia przywrócić.

Różne też są cele nienawiści i jest ich więcej niż kolorów tęczy, to jest tęcza we wszystkich odcieniach. Tak, byle głupotka, odcień skóry, pogląd sprzeczny z przekonanymi oprawcy, rytuały lub ich brak, rodzaj mowy, slang, muzyka, polityka, religia, orientacja czy przekonania żywieniowe – zrodzić mogą tak wielką nienawiść i pogardę – że są na tym globie jednostki i jest ich coraz więcej, które bez zmrużenia oka władują w ciebie serię ołowianych kul, lub ostrze w powłoki ciała.

I historia pokazuje nam, że tą dzikość i agresję w przeszłości pożytkowaliśmy na wojnach lub barbarzyńskich podbojach – podczas których eksterminowaliśmy całe populacje innych (obcych) grup etnicznych oraz całe rasy dzikich zwierząt. O tej naszej agresji – jest troszkę klip do kawałka This Is America – rapera Childish’a Gambino. Tylko czy to jest klip mający na celu przestrogę, czy ledwo opis zjawiska? Nie mam pojęcia – wpadliśmy w sam środek ponowoczesnego smrodu, gdzie pod tymi samymi sloganami kryją się odmienne wizje Świata i tego, w jaki sposób mamy ze sobą żyć.     

Numer otwiera – niezbyt odkrywcza zwrotka, typowa dla współczesnego i naiwnego społeczeństwa – które po tych kilku słowach musi zobaczyć prawdziwy Świat:


We just wanna party

Party just for you

We just want the money

Money just for you

I know you wanna party

Party just for me

Girl, you got me dancin' (yeah, girl, you got me dancin')

Dance and shake the frame


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Childish Gambino - This Is America

01:08, koffiejames , koffie mix
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 14 stycznia 2019

 PA

Absolutny Szok!!! Podczas 27-go finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Gdańsku w dniu 13-go stycznia 2019 roku doszło do ataku nożownika na prezydenta Pawła Adamowicza. Napastnik wtargnął na scenę imprezy i ugodził prezydenta w serce, a potem wykrzykiwał polityczne hasła. Przed godziną Adamowicz zmarł. Morderca to były więzień, karany za liczne napady na instytucje finansowe, z podejrzeniem zaburzeń psychicznych. Co nie zmienia faktu, że od 2015 roku mamy nieustanne poparcie Obozu Władzy dla mowy nienawiści względem oponentów politycznych z przyzwoleniem na przemoc włącznie! To są efekty, polityki wolności wymierzonej w poprawność polityczną! Nadrowa telewizja od kilku lat szkaluje akcje WOŚP metodami hitlerowskiej propagandy. (Niektórzy) politycy rządzącej partii oskarżają szefa (a obecnie już byłego szefa, po śmierci prezydenta Gdańska zrezygnował z kierowania fundacją) WOŚP Jerzego Owsiaka, że atak nożownika spowodowała mowa nienawiści, jaką domniemanie miał kreować przeciwko rządowi. W sieci na portalach społecznościowych pojawiły się wezwania radykałów prawicowych, że trzeba jeszcze dokonać ataku na prezydentów Poznania i Wrocławia – w tej krytycznej chwili na szczęście zareagowały służby rządowe i doszło już do aresztowania podżegaczy (taki podobno zarzut postawiła policja autorom tych nawoływań)!   

Paweł Adamowicz urzędujący od 1998 roku, jest pierwszym po przemianie ustroju w 1989 roku - prezydentem wybranym w wolnych wyborach, zamordowanym podczas pełnienia urzędu. To co zdarzyło się w Gdańsku (tak samo jak atak w Łodzi na siedzibę PiS w 2010 roku) to akt terroru! Nie jesteśmy zieloną wyspą – mordują u nas ludzi w światłach jupiterów, pod okiem firm ochroniarskich i policji…  

Po tragedii w Gdańsku rodzą się pytania. Co się stało w Polsce? Do czego zmierzamy? Co uczyniliśmy, co uczyniliście z tego kraju??? Dziś triumfują najgorsze z możliwych opcji – przemoc i nienawiść!

Mój kolega na jednym z portali społecznościowych napisał refleksję – która będzie najlepszą puentą tego wpisu:

Dzieje się z nami coś bardzo złego i schizofrenia sprawcy nie jest tutaj żadnym wytłumaczeniem. Świat, w którym pani Piela triumfuje (autorka paszkwilu na WOŚP i Owsiaka, nadanego dzień przed finałem na antenie TVP1), a Owsiak odchodzi nie jest nic wart.

27WOSP

16:19, koffiejames , koffie mix
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 31 grudnia 2018

rtw10

 

Przychodzą i odchodzą kolejne godziny, dni, kolejne lata. Ile razy można powtarzać tą samą gadkę? Globalny autobus pędzi po swojej ulubionej drodze szybkiego ruchu, a my pasażerowie na kilka przystanków, czasem wierzymy, że dojedziemy kiedyś do końca tej trasy. Ale nasz bilet okresowy się kończy i wypad. Łapiemy ostatni oddech i podziwiamy ostatni zachód – takie banały.

Kończy się wspaniały i pełen przygód rok – w którym odkrywaliśmy z I’ nieznane Światy i tajemnicze lądy. Ten nasz dom jest jednak wspaniały i tak bajecznie okrągły, niby bańka mydlana, i jak ona delikatny. Skrył za górami, za lasami i za stu pięćdziesięcioma dolinami, różne kultury i byty. A skoro jesteśmy tu kilka sekund, kilka wdechów i wydechów – warto zrozumieć, dlaczego to wszystko tak pięknie skomplikowane – nic nie jest identyczne, a smaki – nawet tych samych prostych potraw – tak skrajnie inne a zarazem jednakowo pyszne.

Przepłynęliśmy przez rok skrajności i szaleństw. Oby kolejne były równie szalone, bo to jest napędem życia, generowanie i realizacja planów. Kiedy jest cel, to nic nie może się powtórzyć, wszystko jest nową opowieścią a każdy rozdział jest nowym wyzwaniem. Warto się przejść po plażach i górach tego Świata, aby potem nie czuć żalu, kiedy będziemy wysiadać na swoim przystanku.

Udanych szaleństw nawet przed srebrnym ekranem! Bawcie się kochani, tańczcie, pilotem przerzucajcie kanały! Czasem do mnie zaglądajcie! Dzięki, że byliście w tym pięknym roku ze mną! Wszystkiego co najlepsze, zdrowia i pieniędzy oraz odporności na idiotyzm wam i sobie życzę na nowy 2019 rok!

I na koniec przypomnienie tego, co muzycznie najlepsze w odchodzącym roku, czyli Małpy z Arktyki!     

 

 

 

 

 

 

 

 

Arctic Monkeys-Four Out Of Five

19:50, koffiejames , koffie mix
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 17 grudnia 2018

Prezenty już kupione? Prawie. To ten czas roku, kiedy wszystko musi być już zapięte na ostatni guzik.

Trochę nie czuję klimatu świąt. I’ prawie dwa tygodnie przechorował na cośtam – leżał sobie i pierwszy tydzień nie wziął antybiotyku – bo po co brać to chemiczne gówno, kiedy organizm ma sam się wyzwolić z zarazy. Nie wyzwolił się. No to dostał drugi tydzień. To pierwsze albo drugie L4 I’ w ciągu ostatniej dekady. Twarda sztuka. Mówi, że odpoczął psychicznie.

Ja przeszedłem dzielnie okres zarazy. Tydzień po powrocie I’ do pracy – czyli obecnie dopadło i mnie. Ja zawsze staram się chorować w dni wolne. Głupio tak jakoś przed świętami iść na chorobowe. Ale jestem od kilku miesięcy nieustannie sfrustrowany swoją pracą – więc powoli wszelkie świętości zaczynem mieć w dupie.

Co za dramat! Okazało się, że i mnie pierwszy raz w życiu dopadł terror. Znałem zabitego w Strasburgu Bartka. To nie była wielka znajomość. Znaliśmy się z widzenia, on zajmował się podczas festiwalu komiksu w Łodzi frankofońskimi gośćmi, tłumaczył spotkania itd. Kilka razy spotkałem go na vipzonie, zdarzyło mi się z nim pogadać o niczym. Bladego pojęcia nie miałem, czym się zajmował we Francji i kim był poza komiksami. Takich ludzi przez festiwal przewijają się dziesiątki, ot festiwalowicze do pogadania lub wypicia piwa – znajomi na jeden weekend w roku. I nagle wiadomość, że go zabito. Że stało się to podczas próby powstrzymania napastnika, który chciał wtargnąć do klubu, że dzięki jego ofierze nie doszło do drugiego Bataclan. Już go więcej nie spotkam i nie powiem, że zachował się jak prawdziwy bohater – i że ja na jego miejscu pewnie bym zrobił w portki… Dostał z karabinu kulę w głowę… Jestem w szoku.

Duda podpisał ustawy cofające zmiany w Sądzie Najwyższym, a PiS zamienił się w pro-europejską partię – bo Polska to bijące serce Europy. Co się dzieje, kiedy od – ledwo – listopadowych wyborów nie komentuję polityki? Wszystko się zmienia o 180 stopni. Teraz znów PO to partia oprawców – która pożera swoich koalicjantów, jak samica pająka tuż po kopulacji pochłania zwykle jeszcze żywego samca.

Ludzie! Idą święta. Spadł śnieg. Mam gorączkę albo nie mam. Mija rok. Jak co rok. Na język cisną się banały – dlatego idę spać!     

 

23:50, koffiejames , koffie mix
Link Dodaj komentarz »
piątek, 23 listopada 2018

Ostatnio minister kultury niejaki Gliński mówił coś o Goebbelsowskich praktykach, jakie opozycja stosuje wobec rządu. Taaaa! Tymczasem podczas katowickiej konferencji klimatycznej (3-14.12.2018) zebrani goście zobaczą poniższy film o Polsce. To jest czysta propaganda, totalna fikcja, bzdura do kwadratu!

Rząd PiS na początku swojej kadencji w roku 2015 zarżnął eko-energię w Polsce, poprzez restrykcyjne prawo zablokował elektrownie wiatrowe, następnie zabrał się za wycinkę puszczy białowieskiej i poluzował prawo zezwalające na swobodną wycinkę wszelkiego drzewostanu z obszarów prywatnych posesji. Wreszcie wciąż dotuje coraz droższy w wydobyciu węgiel!

Nie buduje się w Polsce żadnych elektrowni, będących alternatywą dla węglowych, których stan techniczny (w większości przypadków) stwarza realne zagrożenie dla dostaw energii elektrycznej. Nie mówię już o ustawach klimatycznych – rugujących z rynku np. stare samochody, których emisje niedozwolonych substancji mogą zagrażać zdrowiu – nie ma nad Wisłą wcale takich regulacji oraz nie są planowane. Polska jest w tej chwili jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów w Europie. Tymczasem serwowana jest nam stalinowska propaganda – z uśmiechem na twarzy i przekonaniem rządu o własnej racji – co za bezczelność! Ale internauci nie śpią… przeczytajcie poniższe komentarze...

 

 

Naprawdę najbardziej zanieczyszczony pyłami region w Europie chwiali się czystym powietrzem??? Tego by nawet Bareja nie wymyślił :-) LOL

Jerzy M.

 

 

Podziwiam, doceniam, naprawdę szanuję ten rodzaj czarnego humoru, tylko nie wiem czemu za to płacę.

Anna F.

 

 

W tym filmiku wszystko się zgadza tak jak w starym radzieckim dowcipie o rozdawaniu samochodów na Placu Czerwonym.

Paax

 

 

Któryś uniwersytet przeliczył, że przebywanie w smogu w Krakowie to jak wypalanie 10 papierosów dziennie (normalnie jestem niepalący). Ponieważ jeżdżę na rowerze często po Krakowie niejednokrotnie boli mnie potem głowa tak jak od przebywania w zadymionym klubie i amplifikuje to inne problemy zdrowotne osób chorych np. krążeniowo. Nie ma tu czego bronić i robić propagandowych filmów na miarę TVP. Film technicznie fajnie zrobiony, ale merytorycznie to kłamstwo. Jest źle i trzeba o tym mówić, a nie nurzać się w samozachwycie. Nie ukrywajmy, są miejsca gdzie jest gorzej, ale to żadna wymówka kiedy czołowe miejsca światowych rankingów w zanieczyszczeniu smogiem zajmują miasta polskie. Nie ma znaczenia, że pewnie są obszary, w których jest o wiele lepiej, ale w takim kontekście jestem skłonny uwierzyć, że te obszary to takie gdzie po prostu nie trzeba było dużo robić. Najbardziej palące problemy są zamiatane pod dywan i to zawsze będzie rzutować na sukcesy.

Bartłomiej K.

 

 

Pomijając kwestie zmian klimatu, to mamy najbardziej skażone powietrze w unii europejskiej. Normy często przekraczają kilkaset procent! Polska to ekologiczny kolaps! Nie kłamcie!

pok ohi

 

 

Wycinanie lasów, energetyka oparta na węglu, eliminacja elektrowni wiatrowych, to jest dbanie o klimat?

pok ohi

 

 

Co za hipokryzja...

Zacny Łoś

 

 

To jakiś okrutny żart?

Marta P.

 

 

 

 

1.#ChangingTogether - COP24 in Katowice

16:15, koffiejames , koffie mix
Link Komentarze (2) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 29