o mnie i o ludziach obok... o ludziach i o mnie...
Archiwum
O autorze
niedziela, 31 lipca 2016
sobota, 30 lipca 2016

Tak, wszystko ma jakiś sens. Życie jest jedno, a potem odpływamy gdzieś w dal. Cóż to za dal? Nicość. Tak to czuję. Dlatego teraz nie ma co oglądać się na innych, na zabobony, na strach i krzywe spojrzenia. Trzeba czerpać z życia dopóki jest czas, dawać z siebie i dla siebie brać... Stąd ten tytuł: inne dni młodzieży, z pewnością bardziej szczere i wymagające niemałej odwagi - dla wielu, ale to przede wszystkim dobra okazja do świetnej zabawy, ze wspaniałymi ludźmi... Tak było w Pradze w 2015 roku. Troszkę niepozornie z początku ale jak się okazało - to zupełnie inny świat...  

pp15

pp15

pp15

pp15

pp15

pp15

pp15

pp15

pp15

pp15

pp15

pp15

pp15

pp15

pp15

pp15

pp15

 



 

Po Nilu pluje loď

Nad lodí vůně vonná

Na přídi stojí choť

Mrtvého faraóna

Ve stínu pyramid

Po břehu běhá lid

A smutek otroků

Se nedá zastavit

 

A v řece zapomnění

Co bylo to už není

Valí se ke kaskádám

Voda jež do tmy padá

Po Nilu plují lodě

My na té kalné vodě

Plyneme zvolna s nimi

Dlouhými staletími

 

Po Nilu pluje loď

Má jméno Kleopatra

Neokouněj a foť

To stará říše chátrá

Nová se narodí

Až racek nad lodí

Zakrouží potřetí

A smutně odletí

 

V té řece zapomnění

Co bylo to už není

Valí se ke kaskádám

Voda jež do tmy padá

Po Nilu plují lodě

My na té kalné vodě

Plyneme zvolna s nimi

Dlouhými staletími

 

Po tvářích stéká pot

S ním barvy líčidel

To čas je lodivod

V konvoji plavidel

Dav tančí na zádi

Nikomu nevadí

Dav tančí na přídi

a nikdo neřídí

V té řece zapomnění

Co bylo to už není

Valí se ke kaskádám

Voda jež do tmy padá

Po Nilu plují lodě

My na té kalné vodě

Plyneme zvolna s nimi

Dlouhými staletími

 

piątek, 29 lipca 2016

Mój drogi Geddy Lee obchodzi dziś 63 urodziny. Sto lat!

Z tej okazji oczywiście piosenka, a jej słowa złowrogo znajome, choć wciąż pytające o przyszłość... Taka zabawa sprzed 39 lat w przewidywanie nieodgadnionego!

 

When they turn the pages of history

When these days have passed long ago

Will they read of us with sadness

For the seeds that we let grow

We turned our gaze

From the castles in the distance

Eyes cast down

On the path of least resistance

 

Cities full of hatred

Fear and lies

Withered hearts

And cruel, tormented eyes

Scheming demons

Dressed in kingly guise

Beating down the multitude

And scoffing at the wise

 

The hypocrites are slandering

The sacred halls of Truth

Ancient nobles showering

Their bitterness on youth

Can't we find

The minds that made us strong

Can't we learn

To feel what's right and what's wrong

What's wrong?

 

Cities full of hatred

Fear and lies

Withered hearts

And cruel, tormented eyes

Scheming demons

Dressed in kingly guise

Beating down the multitude

And scoffing at the wise

Can't we raise our eyes

And make a start

Can't we find the minds

To lead us closer to the Heart

 

sobota, 23 lipca 2016

W dniu dzisiejszym 55 urodziny obchodzi Martin L. Gore, współtwórca, kompozytor i drugi wokalista Depeche Mode. Sto lat Martin!!!

Zatem coś klasycznie Depeszowego i coś tylko Martinowego (z jednego z jego cover albumów)  do posłuchania... 


wtorek, 19 lipca 2016

Czyli co w Polsce piszczy bez komentarza!!!

prasa

kasa

sobota, 16 lipca 2016

Jesteśmy świadkami historii. Piszę ten tekst obserwując jednym okiem relację z wojskowego zamachu stanu w Turcji. Jest prawdopodobnym, że armia obali rząd Recepa Tayyipa Erdoğana, polityka sprawującego od 2003 roku władzę w Turcji (najpierw jako premier, obecnie jako prezydent). Jego partia systematycznie od 2003 roku dokonuje re-islamizacji państwa, zrywając ze świecką tradycją, którą ustanowił w 1920 roku Mustafa Kemal Atatürk.

W dniu 14-go lipca 2016 w Nicei doszło do straszliwej zbrodni, zamachu terrorystycznego. 31-letni francuz pochodzenia tunezyjskiego – staranował ciężarówką na promenadzie angielskiej dziesiątki osób, zabijając 84 i raniąc ponad 200.

To już kolejny zamach terrorystyczny we Francji w przeciągu kilku miesięcy. Chciałem wczoraj – kiedy oglądałem relacje na żywo – napisać emocjonalną notkę o wydźwięku antyislamskim. Ale coś mnie powtrzymało. Pomyślałem sobie żeby poczekać na reakcje świata, na wyjaśnienia. Bo przecież nic nie da kolejny wyrzut emocji, nic nie da obwinianie całej grupy ludzi, spośród której tylko garstka to radykałowie.

Spłynęły kondolencje, pełne emocji, ludzkie słowa. Wyjątek stanowił polski szef MSW, przykra i bezmyślna istota, która zaatakowała środowiska LGBT oraz ludzką solidarność – oskarżając ów ruch i to zjawisko, o powodowanie kolejnych zamachów. O co chodzi? Cóż to za przykry idiota? Kto dał takiej osobie stanowisko jakiekolwiek? Tylko kolesiowskie rozdawnictwo, wstawia takich ludzi na stanowiska decyzyjne. Bardzo to przykre!

Słuchając komentarzy analityków, rodzi się pytanie, co powinniśmy zrobić w obliczu kolejnych zamachów? Coraz więcej głosów jasno mówi o konieczności interwencji w Syrii i Libii, które są dziś wylęgarnią (na terenach bez żadnej kontroli) ideologii ISIS. Nie wiemy czy zamachowiec z Nicei należał do ISIS. Niemniej Państwo Islamskie dociera ze swoją zbrodniczą ideologią do samotnych wilków i nie jesteśmy w stanie tego kontrolować za pomocą służb. Bo każda jednostka zainfekowana fanatycznym światopoglądem, może przejść na stronę terroru. W obliczu tragicznych błędów, których dopuściła się administracja prezydenta Busha oraz prezydenta Obamy, mam na myśli rozwiązanie socjalistycznej armii Saddama Husseina, degradację generalicji i niższego dowództwa (ci byli wojskowi przeszli na stronę Państwa Islamskiego), następnie stworzenie armii Irackiej z ludzi nieprzeszkolonych, oraz tragiczne w skutkach szybkie wycofanie się wojsk USA z podbitego kraju, spowodowało że nowa, słaba i nieprzeszkolona armia Iracka utraciła kontrolę nad swoim terytorium w ciągu kilku miesięcy po wyjściu Amerykanów. ISIS zagospodarowało upadły kraj, zostawiając pod kontrolą nowych legalnych władz zaledwie miasta.

Po wyjściu Amerykanów narodził się ideolog ISIS Abu Bakr al-Baghdadi, który przeprowadził akcję burzenia więzień, uwalniając setki więźniów oskarżanych o działania terrorystyczne, zrąb ISIS. Tragizmem historii jest to, że kiedy Obama odbierał pokojowego Nobla w Iraku wyrastał, dzięki jego polityce, największy zbrodniarz drugiej dekady XXI wieku. Człowiek, który porwał dziesiątki Europejczyków fanatyczną ideologią radykalnego islamu. Nie tylko zgotował wojnę i rzezie cywilów w Syrii (nie tylko on w tym przypadku), Libii, Iraku – zdestabilizował cały Bliski Wschód i przyczynił się do fali wielkiej migracji, do wojny wciągną Turcję, Jordanię, Francję, Wielką Brytanię, a przede wszystkim tchnął ducha w dziesiątki szaleńców, którzy mordują w Europie, Afryce i Anatolii setki niewinnych ludzi. Dlatego dziś trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie, czy powinniśmy militarnie interweniować w Syrii i Iraku. Tak, my też, to my byliśmy zbrojnie w Iraku, my Polacy pomogliśmy destabilizować ten kraj, na nas też spoczywa moralna odpowiedzialność. Tymczasem tak jak Amerykanie, uciekliśmy, zostawiając pole terrorowi.        

czwartek, 14 lipca 2016

– Na początku jest ograniczenie wolności słowa, później kontrola mediów, następnie kontrola sądownictwa, później politycy zastępują wybieralnych przedstawicieli, następnie więzieni są krytycy reżimu, kolejny krok to odwoływanie wyborów, później władza wojskowa bądź religijna i w ostateczności całkowita dominacja polityczna – powiedział podczas wykładu IPN-u we Wrocławiu prof. Philip Zimbardo.

01:12, koffiejames , koffie mix
Link Dodaj komentarz »
piątek, 08 lipca 2016

Prezydent Barack Obama w przeciągu minuty - podsumował zakusy polskich faszystów. Mina p.o. prezydenta Dudy bezcenna!

A co wieczorem zaserwowała TVPiS? Dokument o wybitności prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego epokowej pozycji w NATO. Łoł!

23:59, koffiejames , koffie mix
Link Komentarze (2) »
czwartek, 07 lipca 2016

PiS po kolejnych nocnych eskapadach i błyskawicznym procedowaniu w sposób łamiący wszelkie standardy demokratyczne, pozbawiając opozycję zadawania pytań i odrzuciwszy jej wszystkie poprawki, przepchnął kolanem ustawę o Trybunale Konstytucyjnym. Tym razem dzięki nowym przepisom bandziory Kaczyńskiego, będą mogły całkowicie olać władzę sądowniczą, a ilość możliwości, zerwania posiedzenia lub nie uznania wyroku TK jest imponująca. 4 sędziów będzie mogło wstrzymać i oddalić de facto skargę obywatelską jak również poselską i wszystkie inne. Poniższa grafika (pod tekstem) prezentuje wszystkie proponowane sposoby rugowania TK przez PiS.

Co to oznacza dla obywatela? Ano nic innego jak pozbawienie go, ochrony przed samowolką rządzących samodzielnie lub w koalicji posłów. W pewnym sensie będzie dowolność w łamaniu wszelkich praw obywatelskich i w imieniu konstytucji RP nie będzie żadnej instancji, która będzie mogła za obywatelem się wstawić. Tym samym opuszczamy, jak mniemam na jakiś czas, rodzinę państw demokracji liberalnej, gdzie obowiązuje trójpodział władzy, gdzie trzy rządzące obozy wzajemnie się kontrolują i równoważą. Wracamy do jakiejś formy autorytaryzmu – sanacji, w której marszałek/wódz Piłsudski wskazał, kto ma od 1926 roku rządzić krajem. Wybory prezydenckie były fikcją – wybrało go zgromadzenie narodowe. Wybory parlamentarne były fałszowane, a kolejni premierzy pełniący marionetkowe role poświęcani za różnego rodzaju reformy i/lub niepokoje.

Teraz zamiast marszałka mamy Kaczkę, narodowe pośmiewisko i bardzo zaburzonego człowieka – który w czasach rosnących niepokojów na świecie – może doprowadzić nasz kraj do położenia krytycznego i z racji wieku – może być całkowicie bezkarny. Ten szarlatan to wie i będzie działał do oporu. Jak marszałek Piłsudski też wskazał marionetki, które w jego imieniu sprawują władzę, zmieni te kukły kiedy przyjdzie ku temu odpowiedni powód, samemu zachowując dalej pełnię władzy w cieniu. Czeka nas niestety dramatyczna jazda bez trzymanki w oparach bolszewickiej reakcji połączonej z katolicką paranoją.       

tk      

23:32, koffiejames , koffie mix
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2