o mnie i o ludziach obok... o ludziach i o mnie...
Archiwum
O autorze
czwartek, 30 czerwca 2016

Dlaczego to robicie? To jedyne pytanie jakie ciśnie mi się na usta.

Wczoraj oglądałem w TVPis Info relacje z obchodów rocznicy „poznańskiego czerwca ‘56”. Kiedy wszedł PAD ludzie zaczęli gwizdać i krzyczeć „konstytucja, konstytucja”. Owacjami natomiast przyjęto byłego prezydenta Lecha Wałęsę. Na twarzy „DługoPiSu” malował się nerwowy grymas, podczas jego kolejnej, patetycznej, mowy-trawy. Dziś odrzucił 10 z 13 sędziów zaproponowanych przez Krajową Radę Sądowniczą, popełniając tym samym kolejny delikt konstytucyjny, gdyż konstytucja nie przewiduje możliwości wyboru przez prezydenta spośród przedstawionych kandydatów, a jedynie powołanie na wniosek KRS. Rada zastanawia się nad zaskarżeniem decyzji prezydenta do Trybunału w Strasburgu. Znów ich od kolesi będą przeklinać! W internecie tymczasem, pojawiły się opinie o 10 odrzuconych sędziach, według tego źródła – odrzuceni kandydaci brali udział w rozprawach np. Jarkacza vs. Janusz Palikot, i choć dyktator wygrał proces to sędzia nie przyznał mu racji we wszystkich kwestiach, inny sędzia nie wszczął postępowania przeciwko komornikowi, inny odebrał dzieci patologicznej rodzinie, jeszcze inny nakazał areszt działacza KPN Adama Słomki za to, że ten notorycznie nie stawiał się w sądzie na rozprawach… To jest indywidualna kara wymierzona w sędziów za to, że wykonywali niezawiśle swoją pracę. A komunikat wydaje się jasny, albo wydajecie wyroki po naszej myśli, albo wasze kariery zostaną złamane! Jarkacz maczał w tym swoje łapy. 

Już to pisałem, że wstyd mi za to, jakiego mamy żałosnego prezydenta.  Ta osoba nie istnieje, nie ma autorytetu to zwykły wykonawca woli swojego pana, zarządca lub intendent majątku.

Albo dzisiejsze zachowanie tego komunistycznego prokuratora i jego kupli przepychających się z dziennikarzami, podczas komisji sprawiedliwości. Do czego to prowadzi? A wiemy, do czego, że bez kamer TV wprowadza się poprawkę do nowej ustawy o TK, która pozwala na obstrukcję wyroku 4 głosami odrębnymi. Miłościwe PiSiaki dadzą zatem opozycji wszystkich sędziów Trybunału za wyjątkiem 4, dzięki którym będą paraliżowali wyroki. Jeśli bowiem dojdzie do takiej blokady to sprawa spada z wokandy na 6 miesięcy, następnie TK wydaje wyrok ponownie, jednak jeśli znów są 4 zdania odrębne sprawa zostaje – uwaga – umorzona! Ha ha ha ha ha – republika bananowa! Czyli każdą skargę przeciwko rządowej ustawie, można będzie wyrugować – to jest kraj sprawiedliwości i trójpodziału władzy kurwa! Z tego powodu trzeba było pozbyć się na chwilę kamer. Po krzyku!

Sejm to nie wszystko. Na początku pisałem o prezydencie Lechu Wałęsie, przyłączył się on do KOD-u i jak to miał i ma w zwyczaju, oznajmił swoim nieokrzesanym językiem PiS-owskim kreaturom i zausznikom, że zostaną wyrwani z korzeniami, kiedy zmieni się władza. To nic nowego, zwłaszcza po tym jak bardzo, teraz, jeden z drugim wykazują się w warunkach „dobrej zmiany”. Ale czy Wałęsa powiedział coś niestosownego? W pewien sztubacki sposób opisał, co się dzieje ze wszystkimi tego typu aparatczykami jednej władzy, kiedy przychodzi zmiana warty. PiS kończy właśnie swoją brutalną czystkę urzędów wszelkiej maści. A dyktator rękami swoich pionków, zaczyna reorganizację i czystki w sądownictwie. Ale to jak odpowiedział na słowa prezydenta Wałęsy europoseł PiS Dominik Tarczyński, przechodzi ludzkie pojęcie: "Bolek mówi przez media do posła na Sejm RP, że wyrwie mnie z korzeniami. Zapraszam Cię na solo bydlaku!". Jak bardzo musi mieć ta osoba narobione w głowie, że obraża ponad 70-letniego, byłego polskiego prezydenta, człowieka o bogatej historii, zwycięzcę komuny, osobę wielowymiarową i totalnie niejednoznaczną, a dzięki temu prawdziwą, popełniającą liczne błędy, a przez to zwyczajnie ludzką. Kim ty jesteś Tarczyński? Skąd ty się wziąłeś? Wałęsa może matury nie zrobił (ma naturalne prawo do bycia człowiekiem prostym), a ty pewnie ukończyłeś najwyższe studia, a słoma z butów i gnój, wstyd!

Albo jeszcze ten apel smoleński w tym Poznaniu? Komu to potrzebne? Chcecie ostatecznie doprowadzić tą katastrofę do śmieszności? A jej ofiary do kabaretowych kreacji? Jaki cel temu przyświeca?  

Dlaczego to robicie PiS-owskie szuje?    
                

wtorek, 28 czerwca 2016

Praca autorstwa Messy Desk'a, chińczyka pochodzącego z Hongkongu. Powstała na budynku międzynarodowego akademika UŁ, zwanego "Wieżą Babel", więc możemy uznać, że mural nosi tą nazwę. To pierwsza realizacja artysty w Europie. 

Mural, UF.

mgm5.2

mgm5.2

mgm5.2

mgm5.2

mgm5.2

piątek, 24 czerwca 2016

Historia jest dziś i teraz!         

A więc 51% Brytyjskich obywateli za wyjściem z UE. Nie mam ochoty się nad tym rozpisywać – nie dziś, nie teraz. Bo nic nie wiem. Jestem jak ogupiały młodzik gdzieś na angielskiej prowincji – których miliony dziś popołudniu, po szkole klepało na klawiaturze gugula hasła: co to jest Unia Europejska?, albo ile jest państw w Unii Europejskiej?, oraz co oznacza wyjście UK z UE?

No co to oznacza? Koniec Camerona tak, ale nie tylko. Swoją drogą to musi być człowiek porażki. Postawił wszystko va bank i przegrał. Czy będzie oceniany, jako postać tragiczna?

A może nie doszło dziś do Brexitu? Może stało się coś zupełnie innego, czego nie widać jeszcze w tumanach kurzu medialnej wrzawy? Może dziś skończyła się Wielka Brytania, kropka nad i upadłego imperium, którego koniec zwiastuje historyczny moment, cywilizacyjnej zmiany dominacji białego człowieka. Czy dominujący już od dawna azjatyccy bracia, od teraz będą wyznaczali nie tylko gospodarcze normy, ale i kulturowo-obyczajowe?

A może dziś doszło do Engxit, Szkocja zapragnie wolności, Irlandia pojedna się ze zwaśnioną siostrą, w obu tych autonomiach UK, blisko 60% było za pozostaniem w UE?

A może jak donosi pewien fejsbókowicz dziś nie stało się nic:

Mikołaj Barczentewicz

Jako, że uczę brytyjskiego prawa konstytucyjnego na Oksfordzie, czuję się w obowiązku napisać kilka słów wyjaśnienia obecnej sytuacji:

1. Wielka Brytania nie wyszła z Unii Europejskiej i nie jest pewne czy wyjdzie. To referendum nie ma żadnej mocy prawnej, ani w prawie UK, ani w prawie UE. Innymi słowy, nie jest prawdą, że doszło do 'Brexit'.

2. Jest prawnie możliwe ale bardzo mało prawdopodobne, że nowy rząd w Londynie z pomocą parlamentu doprowadzą do niezwłocznego jednostronnego wypowiedzenia traktatów UE.

3. Prawdopodobny scenariusz jest taki, że przez najbliższe kilka lat niewiele się zmieni w prawnej relacji UK/UE a traktatowa procedura wyjścia z UE (słynny Artykuł 50 TUE) zostanie dopiero wszczęta, gdy brytyjski rząd będzie miał jasny plan (jest do tego jeszcze daleko).

4. W pewnym sensie Wielka Brytania (a nawet Zjednoczone Królestwo) może nigdy nie wyjść z Unii Europejskiej jeśli przestanie istnieć w wyniku uzyskania niepodległości przez Szkocję, co zapowiedziała dziś stojąca na czele rządu Szkocji Nicola Sturgeon (możliwa jest też unifikacja Irlandii). W takim scenariuszu to będzie "Engxit" a nie "Brexit" - tylko Anglia (z Walią) opuści UE.

5. Mniej prawdopodobne ale też możliwe jest że brytyjska klasa polityczna znajdzie sposób żeby zostać w UE mimo wyniku referendum (które jest, przypominam, prawnie niewiążące).

 ?

23:58, koffiejames
Link Komentarze (6) »
środa, 22 czerwca 2016

9-go czerwca 2015 roku zakończyłem prezentację szóstej i ostatniej pracy namalowanej na ścianie w ramach 4-ej edycji (za rok 2014) festiwalu Galerii Murali Fundacji Urban Forms, przez genialnego Chińczyka Dalesta. Autor bloga mając niejako nosa do tradycyjnych zachowań Polaków w sytuacji, kiedy im się coś udaje, murale Urban Forms tytułował konsekwentnie na tym blogu „miejska galeria murali”, nie wnikając w żadne szczegółowe nazewnictwo. No i tak jak KJ przeczuwał z Urban Forms skończyło się źle. Właścicielka fundacji weszła w sądowy spór z własnym dyrektorem artystycznym. Dyrektor artystyczny – który okazał się nie być wcale dyrektorem w oczach swojej szefowej, tylko pomagierem, często też nierobem itd., odszedł z fundacji, a wraz z nim kontakty, artyści i pieniądze. Po sprawie na wokandzie skłócone strony zaczęły na siebie wrzucać na różnych stronach i forach, atmosfera zrobiła się ogólnie rzecz biorąc niesmaczna. Pan ex-dyrektor z racji młodego wieku i rzeczywistych kontaktów w świecie artystycznym i politycznym, szybko zorganizował nową działalność muralo-artystyczną, ba, uzyskał patronat magistratu i lwią część pieniędzy, które dotąd otrzymywali Urban Forms. LodzMurals nie dość, że zgarnęło całą śmietankę z działalności Urban Forms, to jeszcze dzięki sprytnej nazwie – upomina się dziś o schedę fundacji pod skrzydłami której, obecny dyrektor LM ściągał z całego świata artystów. A więc edycja 5-ta „miejskiej galerii murali” za rok 2015, nie dość, że będzie najbardziej obfita, to prezentować będzie prace dwóch rywalizujących ze sobą organizacji promujących sztukę uliczną. Ale skoro pokazuję już owe murale w szerszym kontekście – to dlaczego nie dopuścić do głosu niezależnych projektów? Będą zatem i niezależne projekty. 

Dobra zaczynamy, na pierwszy ogień – cudowna praca zaangażowanego ekologicznie Portugalczyka Bordalo II, Jerzyk, mural-rzeźba, instalacja, UF.

(Urban Forms – UF, LodzMurals – LM).    

mgm51

mgm51

mgm51

mgm5.1

mgm5.1

mgm5.1

poniedziałek, 20 czerwca 2016

Po różnego rodzaju dramatach potrzebuję spokoju i ciszy. Ale obecnie nie daje się nigdzie tej ciszy znaleźć. Nawet, jeśli nie czytam nic o polityce, a ostatnio unikam jak mogę tego bagna – dwa tygodnie urlopu chyba każdemu się należą od tych pysków świńskich – to, kiedy przeskakuję między kanałami, na co drugim biegają faceci na piłką. Toż to jest już sto razy lepsze niż agent Macierewicz. Nie powiem, że oka nie zawieszam na Polakach bijących się z Niemcami lub innymi tam kolesiami z innych krajów, ale kiedy wracaliśmy z I’ w sobotę z festiwalu smaku, najedzeni i napici – w centrum, nagle zaroiło się od policji, po której nadciągnęła banda skaczących małp, jak się później okazało, ciesząca się z awansu lokalnej drużyny do III ligi, uznaliśmy, że kibicami nie jesteśmy. Ze znajomymi pokrzyczeć na telewizor – wysypać miskę chipsów z emocji i obalić kilka piw – tak. Dlaczego nie? Ale skakać jak dzika małpa na drzewie, bo jakaś nic nieznacząca drużyna gdzieś tam się dostała, bosh, nie mam życia, pasji i celów, aby dla jakiejś głupoty zawalać mój czas? Ale ludzie mają prawo skakać, niech to sobie robią, do zoo nie trzeba tak często uczęszczać…          

czwartek, 16 czerwca 2016

Znany prezenter i celebryta TVP, jako jedna z niewielu osób w tej stacji i w tym kraju (o zgrozo), szczególnie pośród celebrytów (Doda, Kammel, Podsiadło, Wolszczak, Piróg) zabrał głos w sprawie tragedii w Orlando. Ja wiem, że dla państwa Bydła śmierć ludzi, którzy są odmienni - nic nie znaczy, ale czasem warto pomyśleć o tym co by było gdyby zginął tam twój brat, siostra, syn czy córka... 

Tomasz Kammel (cytat niepełny): 

Mam wrażenie, że w naszym kraju dziwnie mało się o tym mówi. Czyżby nikt nie przejął się tą tragedią? Czy też może ktoś postanowił się nią nie przejmować bo chodzi o homoseksualistów, pedałów? Nie wiem i nawet nie chcę się nad tym zastanawiać. Zastanawiałem się na tym, dlaczego to się stało. Jakie były pobudki? ISIS? Terrroryzm? Islam?- mam to głęboko w poważaniu. Najbardziej boli mnie fakt, że to się stało, ze względu na to, że komuś się nie podobało iż ktoś inny kocha. Nie kocha inaczej bo jest homo, tylko po prostu kocha. Miłość jest absolutnie najwyższą wartością. Bardzo często, przez lata słyszę, czytam, że jestem gejem. Że jest normalne, że jestem gejem a wszystkie kobiety, które pojawiają się w moim życiu to przykrywki. Otóż prawda jest taka, że gejem nie jestem.  Ale nie mówię wam tego, że nagle mam ochotę na jakiś coming out, tylko dlatego, że po pierwsze gdybym gejem był, byłbym z tego absolutnie dumny. Po tym, co stało się w Orlando, mam ochotę powiedzieć, że jestem gejem, jestem pedałem, jestem homoseksualistą. Nikt na świecie nie ma prawa karać ludzi za to, że kochają. Nikt na świecie nie ma prawa mówić, że homoseksualizm to choroba (...) Czy się jest homoseksualistą, czy się nie jest, to się ma prawo, do cholery, do miłości!
 

wtorek, 14 czerwca 2016

Jedyne, co mogę dziś napisać to szczere kondolencje dla rodzin ofiar, bestialsko zastrzelonych w klubie Pulse, Orlando, FL. Islamski fanatyk zabił w nocy z soboty na niedzielę 50 osób, ponad 53 są ranne w tym stan wielu jest krytyczny, zatem bilans zamordowanych może wzrosnąć. To największa masakra w dziejach USA, nigdy jeszcze nie udało się podczas jednej strzelaniny zabić napastnikowi aż tylu ludzi. Atak nastąpił z powodu zaburzeń psychicznych wynikających z fundamentalizmu religijnego. Amerykanin afgańskiego pochodzenia lat 29, Omar Saddiqui Mateen, prawdopodobnie powiązany z Państwem Islamskim, jakiś czas wcześniej przed zamachem zobaczył na ulicy parę całujących się mężczyzn, rozwścieczyło go to, do tego stopnia, że postanowił poświęcić się dla boga i wymierzyć sprawiedliwość.

Islam i jego święte księgi są dziś interpretowane dowolnie, każdy duchowny ma swobodę uznawania przykazów sur i hadisów według własnego uznania. Ja, jako mułła mojego meczetu – Koffie ibn al-James, mogę rzucić fatwę (jest strona internetowa na za pomocą której, mogę wezwać wszystkich wiernych do wypełnienia tego przykazania) powołując się na słowo boże na przykład: Abu Isa Muhammad ibn Isa al-Tirmidhi napisał w 884 roku w komentarzu do słów proroka, o praktykach homoseksualnych w jednym z hadisów – „zabij tego, który to czyni, a także tego, któremu to czynią”. Wypełnijcie bracia słowo boże.

Zgodnie ze swoimi aktualnymi potrzebami i wzburzeniem, jaki wywołali u Omara ci bluźnierczy dewianci, natchnione słowo boga przyniosło mu ulgę. Wiedział, że kiedy oczyści świat z kilku parszywych sodomitów, bramy raju będą stały otworem, a dziewice rozgrzeją dla niego swe uda. Same zyski.

Czyż to nie jest logiczne wszystko? Pedały się lizały to kulę w łeb dostały. Ojciec Omara nie wiedział, że syn przynależy do IS, że jego modlitwy z tygodnia na tydzień stawały się coraz bardziej żarliwe? Syn stosował technikę takijji (kłamstwo w imię islamu, np. udaję, że wierzę w innego boga albo wcale, w sytuacji zagrożenia) nawet względem rodziców? Zostawmy to między bajkami. Ojciec wiedział lub się domyślał. Eks-żona wiedziała, że Omar był psychopatą. FBI i CIA też wiedziały, o radykalnych postawach Mateena, i mimo kilku przesłuchań, nikt nic nie zrobił. Ludzie!!! Ba, chłopina pracował w jednej z firm ochroniarskich, obstawiających porty lotnicze itd. Tylko na szczęście to cioty go wkurwiły, a nie pasażerowie lotniska. Ot zwyczajnie, bozia bardziej nie znosi pedryli. Gdyby jednak fanatyk zamordował 50 osób na lotnisku, to być może polskie łyse debile, nie rechotałyby na forach, dezawuując śmierć ludzi, dokładnie takich samych ludzi jak oni, a pewnie bez obrazy przewyższających to nasze endemiczne bydło inteligencją.

Przeraża mnie jednak coś innego, na co trzeba zwrócić uwagę (i tu zgadzam się z Donaldem Trampem), że w Orlando gdzie mieszka 240 tysięcy obywateli, a muzułmanie stanowią 1%, czyli jakieś 3 tysiące ludzi z całego miasta, z takiej garstki, wychodzi fundamentalistyczny terrorysta. Służby wiedzą o Omarze i pozwalają, aby pracował w firmie ze swobodnym dostępem do broni maszynowej. Co tu nie gra? Niestety, ale nie można nie obwiniać islamu, to ta religia, religia generalnie jest zarzewiem nienawiści i uprzedzeń. Nasze dzikusy już to przeszły, mordując miliony rdzennych amerykanów i paląc na stosach tysiące niewinnych ludzi. Nasze centralnie zorganizowane bandy monopolistów na posiadanie boga – już to przepracowały, a dzięki strukturze naszych religii – doszło do opamiętania. Ale jak upilnować mini społeczność, w której byle radykalny skurczybyk – może namieszać we łbach swoich współbraci i wyłożyć sury i hadisy w taki sposób – że nie pozostaje nic innego jak tylko mord? Co mamy robić – my – chcąca żyć w pokoju większość? Nie wierzę w odpowiedź „miłością”, miłość nie przywróci do życia 50 zabitych, ich indywidualne i najcenniejsze życie zostało odebrane za to, że byli wolnymi ludźmi, ich bliscy doznali niepowetowanych strat, ich pracodawcy stracili pracowników, a ich państwo poczciwych podatników, których pieniądze szły dla dobra ich społeczności. Musimy sobie uświadomić jedno – ta śmierć to strata dla nas wszystkich.

Mówmy, zatem jasno o odwecie, o zemście, o kontroli, o inwigilacji, o państwowej kontroli nad meczetami (jak w Turcji). Fanatyków nie przekonują nasze prawa, nic ich nie obchodzą nasze wzorce i obyczaje. Dla nich to obyczaje niewiernych psów, wrogów – których trzeba podporządkować fanatycznej religii (jakkolwiek się ona nazywa). Na fanatykach wrażenie robi tylko prawo siły, tylko ogień za ogień. Mam nadzieję, że ta śmierć 50 niewinnych, nie pójdzie na darmo, bo inaczej nasza porażka będzie zupełna, a kolejny fanatyk będzie szykował broń na następnych niewinnych ludzi. I to my będziemy winni tej zbrodni.

niedziela, 12 czerwca 2016

Schizofrenicy przyszli do idioty. To powinien być cały komentarz.


 

Natomiast ludzie napastowani przez technologię i satelity, poddawani masońskim torturom i słyszący głosy w głowach – powinni podać się leczeniu na schizofrenię, bo ich stowarzyszenie, jest po prostu niezdiagnozowanym zbiorem zaburzonych ludzi, którzy mogą sobie oraz innym zagrażać, bez zastosowania odpowiedniej farmakoterapii.  

A jednak dożyliśmy czasów, w których ludzie zaburzeni dostają publiczne wysłuchanie i troskę ministrów. Zaś ludzie niezgadzający się z linią jednej i prawowitej partii są podludźmi, gorszym sortem.  To jakiś obłęd!

sobota, 11 czerwca 2016

To niewiarygodne ile trzeba mieć czasu na pisanie bloga. Dostrzegam to coraz bardziej teraz, w okresie mojego życia w którym zaczynam mieć coraz mniej czasu na cokolwiek. W maju miałem zrobić pewien projekt na bloga, ale obsunął mi się z powodu o którym dziś piszę. Chciałbym zrealizować ów w czerwcu, ale znów w czasie wolnym piętrzą mi się różne sprawy, albo dopada mnie zwykłe zmęczenie i potrzeba odespania zaległości. I tak w kółko. 

środa, 08 czerwca 2016

Kilka dni temu, rząd ogłosił długo wyczekiwany program mieszkanie plus. No tak, ale skąd brać kasę na budowanie nowych mieszkań, kiedy program przewiduje budowę, a nie rewitalizację starych budynków. Dziś ogłoszono skąd pieniądze będą płynąć pośrednio. Eksperci naszego kochanego prezydenta Dudy, jako jedną z opcji pomocy dla frankowiczów wymyślili całkowite wygaszenie kredytu w zamian za przejęcie mieszkania przez państwo. I tak, dzięki temu wybitnemu posunięciu nie dość, że zapłacimy za frankowiczów z budżetu to jeszcze początkową pulę chałup do wynajmu za bezcen, będziemy mieli już w 2017 roku, a nie jak pierwotnie zakładano w 2019 roku. Wielki sukces rządów Beaty Szydło, wielki. Wybory za 3 lata wygrane masz kobito! Drewno z puszczy białowieskiej sprzedamy, ekspertów z UNESCO modlitwą przepędzimy jak Indianie, tańczący wokół totemu taniec deszczu. W ciągu 10 lat będziemy mieli milion samochodów elektrycznych, to więcej niż dofinansowujące podobny projekt, milionami euro, Niemcy. Bosh, czego nie będziemy mieli w tej naszej kochanej Polsce? Tylko trzeba pokonać rebelię starego układu, który wyciąga na ulice zblazowanych emerytów. Zdawało się już, że załatwili ich głodową waloryzacją po 2 złote A.D. 2016. Starcy okazali się jednak bardziej bojowi, niż przypuszczał Prezes Polski. Spokojnie, jak będzie trzeba to użyją ochotniczych hufców obrony terytorialnej (opłacanych po 500 złotych miesięcznie, stąd produkcja Sobieskich), a więc nie ma żartów - rewolucja w pełni...      

 

 
1 , 2