o mnie i o ludziach obok... o ludziach i o mnie...
Archiwum
O autorze
środa, 29 kwietnia 2015

Mawiają, że nic nie koi obyczajów bardziej jak muzyka? Nie? Jak prezentacja po rosyjskim artyście całego polskiego timu. A zatem przed państwem praca na bliźniaczych zarzewskich płytowcach, namalowana przez Ojczystych malarzy: TONE'a, SEPE, CHAZME, PROEMBRION'a & CEKAS'a. 

urbanforms4

urbanforms4

urbanforms4

urbanforms4

urbanforms4

urbanforms4

urbanforms4

urbanforms4

poniedziałek, 27 kwietnia 2015

A więc tak, Nocne Wilki i inni prowokatorzy - przejeżdżają przez Polskę. Wrzawa w mediach, blokady granic, czyli u nas po staremu - nic nowego Pany.

A tymczasem rosyjski artysta maluje nam w Mieście całkiem ładny mural.

Zatem MORIK i jego praca przed wami.

urbanforms4

urbanforms4

urbanforms4

urbanforms4 

piątek, 24 kwietnia 2015

Właśnie doszła mnie wiadomość, że zmarł profesor Władysław Bartoszewski. 

Odszedł jeden z najwybitniejszych Polaków XX wieku. 8-go maja miał brać udział w panelu historyków w 70-tą rocznicę zakończenia II Wojny Światowej.

Nie sposób w durnej notce - wymienić jego zasług i bohaterstw oddanych naszemu państwu i nie tylko naszemu... 

Wielka strata dla Polski.

[*][*][*]

21:16, koffiejames , koffie mix
Link Komentarze (2) »
czwartek, 23 kwietnia 2015

A więc czas zacząć. Zebrałem się i pojechaliśmy wraz z I’ w ostatnią niedzielę zrobić (prawie wszystkie) ściany z 4 edycji festiwalu Wielkoformatowych Murali Galerii Urban Forms. Malowidła powstały między wrześniem a listopadem 2014 roku i dołączyły do blisko 30 prac (kilka już nie istnieje), które już znajdują się w przestrzeni miejskiej. 

Zatem zaczynajmy tą szaloną podróż.

Pierwsza praca autorstwa brazylijskiego artysty NUNCA.

urbanforms4  urbanforms4

urbanforms4

urbandorms4

urbanforms4 

wtorek, 21 kwietnia 2015

most 

Gdzie jest rzeka? Nie ma? Będzie?

Dziś w południe doszło do zabawnej akcji protestacyjnej – przeciwników budowy podwieszanego mostu w centrum naszego miasta.

W ramach przebudowy głównej arterii wschód-zachód – Prezydent zaplanowała budowę wiszącego mostu, który będzie pompował do centrum niewyobrażalną ilość samochodów i całkowicie podporządkuje kierowcom miasto.

Prezydenta wspiera szef lokalnego ZDiTu, który tłumaczy, że bez mostu nie będzie można dokończyć przebudowy torów tramwajowych, które pod niewybudowanym mostem się znajdują. To oczywiście całkowita bzdura. Kolejny PRL-owski bełkot tego Pana.

Betonowa postawa władz budzi sprzeciw mieszkańców i takie akcje jak dziś… Zatem gdzie jest rzeka?

reakcja

reakcja

reakcja 

*fotografie z internetowych wydań Dziennika Łódzkiego i Gazety Wyborczej Łódź

niedziela, 19 kwietnia 2015

Po lekturze jednego z linkowanych przeze mnie blogów, niewinnie podróżowałem sobie po bezdrożach Islandii, za pomocą google street view. Słuchałem jakiejś muzyki, a w trakcie przerw w podróży zaglądałem na fejsbóka i... Ku mojemu zaskoczeniu - trafiłem na to coś...

Co to jest? Czy to jest żart albo prowokacja? Czy Ci kolesie tak na serio? A jeśli na serio - to są to niezwykle nawiedzeni debile!!! Czy państwo Polskie, służby - zainteresowały się tymi ludźmi? Dlaczego to nie jest zdjęte z jótjóba? To jest przecież mowa nienawiści. Autorzy mówią o mordowaniu i gwałceniu, rzucają niewybrednymi epitetami... Co to jest?     

23:49, koffiejames , koffie mix
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 16 kwietnia 2015

Ukochałem to Oko jak swoje. Tak można powiedzieć - bo nie masz większego orędownika gejów w Polsce nad księdza Oko. On to troszczy się o baranki swoje i służy im radą, a internety mu odpowiadają:

Według księdza Oko gej średnio w życiu ma 500 partnerów seksualnych, co zdaniem duchownego jest ostatecznym argumentem za tym, by pary homoseksualne nie miał prawa do wychowywania dzieci.

W dalszej części wywodu ks. Oko powoływał się na badania, które mówią, że osoby orientacji homoseksualnej stanowią mniej niż 1 proc. społeczeństwa, a mimo tego to właśnie na tę grupę przypada ponad 60 proc. chorych na AIDS i choroby weneryczne. - Do 40 proc. przypadków pedofilii jest natury homoseksualnej - zaznaczył.

Ponadto kiedy stary gej nawiedza, wśród personelu wybucha popłoch...

Komentarze bez cenzury i korekty:

Panie Oko, przeznaczanie czasu na takie rozważania to grzech a epatowanie otoczenia takimi rozważaniami, to ogromny grzech. Pora wyszorować grzeszną jamę ustną szarym mydłem i przegryźć pumeksem. Przynajmniej zrobi Pan coś pożytecznego.

Oko niech się zajmie pedofilami kościelnymi .Za kilka lat dowiemy się ,ze tez ma diabła za skórą...jest jakiś dziwny i wygląda mi na zboczeńca,albo sadystę...zawsze zionie nienawiścią.Tak naucza kościół?

Brat mojej matki wystapił z seminarium poniewaz jak twierdził a mu wierze 85% seminarzystow to geje.a gdy są juz ksieżmi molestuja mlodzież .Dlatego w 100% ksiadz Oko badania swoje przeprowadzał wsród swoich kolegów po fachu.

Wychodzi na to ze nie ma w Polsce hetero hahahah bawi mnie ten klecha, chyba już bruzda u dzieci z in vitro się znudziła

Nie badania a zwykła ludzka percepcja podpowiada, że "inspektor" Oko może mieć nie więcej niż 500 komórek mózgowych... Facet mieni się osobą duchowną a póki co jedyną materią jego zainteresowań jest ogólnie pojęty seks... Co ciekawe, najbardziej księdza interesuje pożycie gejów oraz lesbijek. Zresztą jakiś czas temu w jednej sal sejmowych bredził coś o tłoku pracującym w dobrze naoliwionym cylindrze i o rurze wydechowej... Żeby było ciekawiej to wiedza teoretycznie (celibat celibatem, a życie życiem) teoretyczna.  No to na tej samej zasadzie ja mogę się wymądrzać, robiąc z siebie przy okazji kompletnego idiotę, snując rozważania na temat fizyki kwantowej, uprawy ryżu w Wietnamie czy wpływu prądu północnoatlantyckiego na samopoczucie mieszkańców Lizbony...

uuuu ksiądz Oko wszystko widzi  ale tylko na jedno Oko stąd te wszystkie "prawdy"

  

 

 

poniedziałek, 13 kwietnia 2015

bron

To chyba pierwsza kampania wyborcza w naszym kraju, w której pojawiło się tyle negatywnych reakcji względem starającego się o reelekcję urzędującego prezydenta. Nie było nam niestety dane oglądać walki wyborczej Lecha Kaczyńskiego w 2010 roku. A kampania w cieniu trumien była nad wyraz spokojną.

Tym razem jest inaczej, Komorowski zbiera cięgi za 8 lat władzy PO. Władzy głośnej w zapowiedziach i obietnicach, a mało robiącej realnie. Polacy są zawiedzeni administrowaniem, a budowa kilku autostrad (dokończenie ich de facto) oraz budowa dróg ekspresowych – na dwie kadencje to za mało.

Brakuje jakiejkolwiek szerszej wizji – dokąd idziemy? Czy jesteśmy nad przepaścią? Czy zrobiliśmy krok dalej? Czy mamy odwagę do społeczno-światopoglądowych reform? Czy nie czas na szeroką reformę finansów (lub kilka reform: podatki, emerytury, stawki minimalne kwoty wolnej od podatku powiązane z tzw. płacą najniższą krajową, waloryzacje świadczeń, dług publiczny itd.)? Czy nie czas na reformę służby zdrowia? Czy nie czas odpowiedzieć na pytanie, jaki model państwa powinna mieć RP – socjalny czy liberalny (bo ile można trwać w tym stanie przejściowym)?

PO nie rozwiązała tych podstawowych spraw. A jeśli by usiąść i spisać listę potrzeb to punktów byłoby więcej niż (p)osłów w sejmie RP. Dlatego nie dziwota – że w dobie narastającej frustracji – kiedy bliscy i przyjaciele opuszczają kraj za lepszym życiem na zmywaku w Brytanii, Galii czy Germanii – radykałowie, którzy tu zostali – zaczynają krzyczeć. A Bronisław Komorowski – mówi o pokoju i bezpieczeństwie – czyli, że będzie ciepła woda w kranie. Ale nie mówi już, że jeśli przegra wybory – też ta ciepła woda będzie.

Sorry lala – jak to mówią – nie kupuję tej śpiewki. I choć nie wyjdę jak ci zmanipulowani biedacy, oszołomy i wichrzyciele – to ich tragiczna rola w pewnym sensie jest potrzebna, bo wcale nie dzieje się dobrze nad Wisłą. Od choćby ten głupi tramwaj, który z prezydentem na pokładzie się wykoleił w niedzielę na podmiejskiej trasie do Konstantynowa Łódzkiego… Gdyby zainwestowali w infrastrukturę, położyli nowe tory itd., to mógłby być bardzo miły symbol – a tymczasem mamy kolejną wtopę. Władza PO jest jak ten feralny kurs – nic nie ruszamy (chociaż możemy i mamy fundusze) i zobaczymy – może się uda jakoś przejechać do kolejnego przystanku…        


piątek, 10 kwietnia 2015

Nie wstydzę się tego, że w kwietniu 2010 roku byliśmy z mężem w Warszawie, oddać hołd tragicznie zmarłemu prezydentowi RP i jego żonie. To nie był mój prezydent, nie oddałem na niego nigdy głosu. Ale mimo wszystko, staliśmy tych kilkanaście godzin, aby przez kilka sekund skłonić głowę przed jego trumną. Przed trumną Prezydenta tego Kraju!

Ale cały mój szacunek dla tej katastrofy i dla jej ofiar – odbiera mi brat zmarłego Lecha Kaczyńskiego i jego schizofreniczni zausznicy. Tak! Jestem głupim zaprzańcem i przeciwnikiem smoleńskich szarlatanów. Ale ja wiem panie Macierewicz, to wszystko zrobiła Rosja: zamach smoleński to wstęp pod zabór Krymu, Donbasu, zestrzelenia holenderskiego samolotu i za chwile przejazdu Wilków Putina… Tak panie Macierewicz – wszystko można podciągnąć pod jedną polityczną papkę, ciemnota to kupi, a jak nie to katabasy wyperswadują z ambon. A reszta, która nie wierzy to przecież idioci!

Smutne to, że z tragedii zrobiono taką polityczną dziwkę!      

 

czwartek, 09 kwietnia 2015

Zawsze u mnie dużo starych muzycznych klimatów. A że nadchodzi czarny dzień piątej rocznicy "mordu" Smoleńskiego, to tylko muzyka może nas uratować. Dajmy szanse młodym. Z nieokrzesanych podlotków wyrośli utalentowani młodzi ludzie - którym warto poświęcić kilka minut, zwłaszcza unplugged. Arktyczne Małpy!  

 
1 , 2