o mnie i o ludziach obok... o ludziach i o mnie...
Archiwum
O autorze
poniedziałek, 30 listopada 2015

Czy to będzie nowe godło Polski?pisra

środa, 25 listopada 2015

W jednym miesiącu się spotkali - kochankowie... 

 

(The key to joy is disobedience

There is no guilt and there is no shame)

A moon-piece to fetch up the golden cup

A snow-piece to avoid the great heat of the sun

Is kept in the night and by the light of the moon


An ice-piece so as they seem forever fallen

A night-piece of the dismal supper and strange entertainment

A rare chance-piece, a handsome piece of deformity

The skin of a snake bred out of the spinal marrow of a man


With stones and illegible inscriptions found about great ruins

Pictures of three remarkable steeples, or towers

Built purposely awry, so as they seem eternally tipping and falling


A transcendent perfume made of the richest odorates

Kept in a box of translucent scale


A glass of spirits made of ethereal salt, hermetically sealed up

Kept continually in quicksilver, of so volatile a nature

That it will scarcely endure the light

And therefore only shown in winter

Or by the light of a carbuncle, or a firefly


And batwings

And batwings

And batwings sing this limnal hymn

A wideness opening and closing to keep the darkness sealed within

To keep the darkness sealed within

To keep the darkness sealed within


To keep the darkness sealed within

A moon-piece to fetch up the golden cup…


wtorek, 24 listopada 2015

To już 24 lata bez Freddiego Mercury. Jest gdzieś daleko pośród gwiazd, może nawet tych czarnych gwiazd??? Dziś cofam się o 40 lat wstecz – do pięknych muzycznie czasów… 

 

A gdzie byłby dziś Queen gdyby nie ta śmierć? Czy na pewno w tym miejscu - chałturząc z młodym Adamem Lambertem? To stary balladowy szlagier na szczęście bez pana A.L., wystarczy 68-letni Brian May. Piosenka dla Freddiego.

 

poniedziałek, 23 listopada 2015

dbb

Czy nowy album Davida Bowie, powinien być zakazany w Polsce? To nie jest błahe pytanie! Jest jak najbardziej zasadne! Ostatnio Ministerstwo Kultury z naszym nowym, narodowym kaznodzieją Piotrem, ministrem-profesorem Glińskim – próbowało interweniować w sprawie wynaturzeń i promocji pornografii na deskach teatru Polskiego we Wrocławiu. Ale lewacka nagonka obroniła spektakl! Zobaczymy na jak długo? Tymczasem do Polski zbliża się kolejna fala wynaturzenia i niezgodnego z naukami kościoła wykładu. Oto nadchodzący album Davida Bowie i singiel, który go promuje – to nic innego, jak świadomy satanistyczny atak na Polskę. Nie wierzycie? Zobaczcie poniższy film – wyjaśniający dokładnie, cały okultystyczny sens i przekaz muzyka. Sam Bowie zresztą nie ukrywa swoich demonicznych inspiracji od Aleistera Crowleya, aż po samego Lucyfera. Muzyk powiedział przecież w wywiadzie udzielonym magazynowi Rolling Stone w 1976 roku, że „Rock zawsze był muzyką diabła, jest to gatunek niebezpieczny, i czuje, jako wykonawca, że jestem tylko jednym ze zwiastujących COŚ mroczniejszego niż my sami”. Tą przestrogę powinno wziąć serio Ministerstwo Kultury i zawczasu nas uratować od pokuszenia Szatana! Panie Piotrze ministrze-profesorze Gliński – do dzieła, to się jeszcze da powstrzymać!!!

 

czwartek, 19 listopada 2015

NOWY BOWIE

Totalnie nieoczywisty, czerpiący z różnych nurtów muzycznych, eksperymentalny, popowy i jazzowy, ciut ambientowy singiel, zapowiadający 28 album artysty, który ukaże się na początku stycznia 2016.

Blackstar przybędzie by nas zbawić od pospolitości i nijakości dnia powszedniego. Oto starzec jak pisałem o Bowiem w 2013 roku, przy okazji ukazania się jego drugiego singla do The Next Day, zaprasza nas na długie, zimowe wieczory z niepospolitym popem, zmieszanym z różnymi minionymi fascynacjami (od jazzu po krautrockowe bity, po jakieś klawisze rozmazujące smugi gdzieś na odległym horyzoncie), które zaspokoją z pewnością, nawet gusta redaktorów muzycznych z radiowej Trójki, niedosyconych, poprzednim zbyt oczywistym wydawnictwem Davida.

Dobiegający 70-tki człowiek z gwiazd umiera w sensie metaforycznym – stając się obiektem kultu, relikwią na odległej planecie w zupełnie nowym świecie. Jakże to romantyczna i niepokojąca wizja.

Po kilku odsłuchach powiem wam szczerze, że w tej muzycznej uczcie jest naprawdę wiele różnych smaków, jak w egzotycznym deserze – czasem nawet nie będziemy wiedzieć, co nam aż tak bardzo smakuje. Swoista oldskulowość ubrana jest tu w bardzo nowoczesną aranżację – plus ciekawy teledysk. Naprawdę się bardzo cieszę – że w trudnych czasach, jakie przed nami – pojawia się jakaś odtrutka – nawet jeśli muzyka nie potrafi zbawić świata – to potrafi podsycać ducha!      

wtorek, 17 listopada 2015

js

Joann Sfar, głos paryżanina...

niedziela, 15 listopada 2015

Grali koncert w ramach europejskiej trasy w paryskim klubie Bataclan. Rockowa grupa nowej fali Eagles Of Death Metal. W pewnej chwili w trakcie koncertu padły strzały. Kilkaset ludzi zgromadzonej w klubie publiczności, ruszyło do ucieczki, muzycy rzucili się do ucieczki… Islamscy terroryści zabili w klubie blisko 100 osób, bestialsko strzelając z broni automatycznej, a następnie detonują ładunki wybuchowe zamieszczone na własnych ciałach (pasy szahida). Terrorystów w Bataclan nie było więcej niż czterech. Członkowie grupy EODM wydostali się z klubu i zbiegli na najbliższy posterunek policji. Tego samego dnia islamscy bandyci dokonali jeszcze kilku innych zamachów w Paryżu – zabijać łącznie blisko 130 osób. Wciąż nie mamy pewności ilu z ponad 100 krytycznie rannych ofiar zamachu przeżyje. Bilans nie jest zamknięty. 

[*] Zamachy we Francji, przerażające, do czego prowadzi fanatyzm i przyzwolenie na fanatyzm. [*]

Z drugiej strony po "Charlie Hebdo" pomyślałem sobie, że tylko kwestią czasu jest, kiedy będzie kolejny i jeszcze bardziej krwawy akt terroru. Dziś wobec bezradności Europy - można spodziewać się jeszcze bardziej krwawych zamachów. Czekamy!

Ale to nie znaczy, że powinniśmy położyć głowę pod topór, uznać naszą cywilizację za upadłą czy wymarłą, jest zupełnie inaczej, jesteśmy w obliczu nowych wyborów ludzkości, a każdy z nich będzie brzemienny w skutki. Lepiej posłuchajmy Eagles Of Death Metal!

 

19:12, koffiejames , koffie mix
Link Dodaj komentarz »
piątek, 13 listopada 2015

Przeplata ten miesiąc rożne straty. Śmierć i pogrzeby, koniec miłości i rozstania po latach. Zdrady, nienawiść i utratę zaufania. Dodałbym do tego próbę mojej klasy z ogólniaka do zorganizowania spotkania klasowego po latach – ale to chyba by było zbyt cyniczne? Nie?

Domaga się ten czas ofiary – los domaga się ofiary, za każdą chwilę przychylności. A przecież ofiary składamy każdego dnia z samych siebie. Między ofiarowanymi jest i on, patron tego dnia John Balance.  

 

Z profilu fb Michała Rusinka: "Na marszu niepodległości pojawiło się hasło "Wolimy kotleta/ od Mahometa". W przyszłym roku proponuję iść dalej: "Wolę dorsza z kutra/ od Marcina Lutra", "Wolę boczek chuddy/ od nauki Buddy", "Wolę przetwory/ od Tory”, „Wolę pierogi, niż obce bogi”, „Wolę w barszczu uszka/ od Konfucjuszka”, „Wolę spirytus czysty/ od hinduisty”, „Wolę melona/ od mormona”, „Wolę świńską tuszę/ niż być ateuszem”, „Wolę piernika/ od ewangelika”, „Wolę aqua viatae/ niż mariawitę” itp."Może macie swoje propozycje na kontynuację?

środa, 11 listopada 2015

- Inicjatywa, by prezydent zgodził się na umieszczenie krzyża na terenie Pałacu, jest słuszna. Dlaczego? Nie muszę tłumaczyć. Nie może być tak, że tamto zło, sprzed ponad pięciu i pół roku będzie trwało. To musi się zmienić. Musimy zmieniać Polskę w prawdzie i w zgodzie z wartościami. A w centrum tego, co jest polskością, jest krzyż. I nikt nie jest w stanie go stamtąd wyrwać - mówił dalej Jarosław Kaczyński w 67. miesięcznicę katastrofy smoleńskiej.

10.11.2015


 
1 , 2