o mnie i o ludziach obok... o ludziach i o mnie...
Archiwum
O autorze
czwartek, 31 stycznia 2019

Człowiek wyjeżdża dosłownie na cztery dni do normalnego kraju, aby odpocząć psychicznie od tego padołu, od tych awantur, od tego jadu, od tej nienawiści, od tego smrodu tych starych samochodów i pieców, w których pali się wszystko jak leci – a zielona mgła wisi tuż nad ziemią… A w tym kraju, w ciągu kilkudziesięciu godzin wszystko się wali. Misiek aresztowany, Kaczor staje się zamożnym biznesmenem i deweloperem wizjonerem. Ile to faktów i nowin w ciągu ostatniego tygodnia stycznia może wypłynąć? Bosh, chcę znów stąd wyjechać!   

 

niedziela, 27 stycznia 2019

Czy reinkarnacja jest możliwa, a do tego jeszcze za życia? Tak się wydaje w przypadku młodziutkiego składu zespołu Greta Van Fleet, który w roku 2018 wydał swój debiutancki krążek i szturmem podbija amerykański rynek Rock’n’Rolla. Panowie są reinkarnacją Led Zeppelin, a wokalista brzmi dosłownie jak Robert Plant. Zeppelini wydali swój album 50 lat temu, więc jak to z modami bywa czas odnowić ich brzmienie i GVF wychodzi to przednio. A żeby było jeszcze zabawniej zespół tworzy trzech braci Kiszka i perkusista z poza rodu. Dwaj najstarsi bliźniacy skończyli ledwo 22 lata, co powoduje że młodzieńczy zespół jest najgoręcej komentowanym objawieniem 2018 roku, choć powstał w 2012 roku. Przez blisko sześć lat chłopcy konsekwentnie pracowali, aby wydać premierowy materiał (ok maja już dwa wydawnictwa EP na koncie) – posłuchajcie sami reinkarnacji Led Zeppelin – oto Greta Van Fleet!  

 

 

 

 

 

 

Greta Van Fleet - When The Curtain Falls

sobota, 26 stycznia 2019

W roku 2019 internety zawojowała wiralowa akcja 10 Years Challenge. Wstyd się przyznać, ale ja jeszcze swojego nie zrobiłem. A u mnie ten czelendż byłby wyjątkowo bolesny. Gdzie jest ten słodki i pogrążony w czarnym świecie pesymizmu chłopiec? Dziś został tylko rubaszny Ganeśa, i zestawianie tych dwóch postaci u samego Koffiego Jamesa wywołuje szok i niedowierzanie. Kim są te dwie osoby do cholery?

Nie mniej niektórzy nie mają takich zmartwień i wcale nie mają żadnych kompleksów, a ich czelendż wydłuża się w czasoprzestrzeni i nie obejmuje jednej dekady, a cztery. Oto chłopcy z Rush w 40 Years Challenge 1979-2019.

Rush 40 Years Challenge

 

piątek, 25 stycznia 2019

Politycy PO mówią, że oni nie sieją nienawiści. Dlaczego zatem satyryczna strona SokzBuraka niemal codziennie bije w Roberta Biedronia i wyśmiewa jego każdy domniemany pomysł programowy, (choć oficjalnie partia RB nie przedstawiła jeszcze programu). O co tu chodzi? Acha, może nie wiedzieliście, ale Sok jest ślinie związany z opozycją Platformą Obywatelską, choć włodarze partii zarzekają się, że tak nie jest. Moderatorzy Soku nie usuwają nienawistnych i pełnych obelg postów, które kierowane są wobec Biedronia – pod każdym niemal prześmiewczym postem o nim.

To jest to niesianie nienawiści? Nie – to jest budowa spirali hejtu – przed użyciem noża! PO stosuje te same metody co PiS. Te partie nie różnią się niczym – poza pewną fikcyjną otoczką. A PO, sypie się cały pomysł na koalicję – którą właśnie partia zjadła. Stąd takie napuszczanie na potencjalnego wroga, który może odebrać kilka punktów. Propagandowo trzeba zniszczyć potencjalnego konkurenta. PiS-PO to jedno zło! Wolę oddać pusty głos – niż wybrać paskudną PO, nawet kosztem kolejnej kadencji PiSu i jestem tego w pełni świadomy!

 

środa, 23 stycznia 2019

To jest Ameryka. To jest Europa. To jest Polska. To jest Gdańsk, Łódź, Warszawa i gdzie tam jeszcze nas poniesie. Tak, to ogromne uproszczenie, spłycenie aż do dna znaczeń. Ale mam wrażenie, że ludzkość w ostatnich latach jest dziksza niż kiedykolwiek. Z tą różnicą, że w jednych częściach globu mamy większy lub mniejszy dostęp do broni i jej rodzajów. Ale niezależnie od tego, jaka to broń – zabija – ciało pozostaje martwe, bez życia i za żadną sumę pieniędzy nie ma szans życia przywrócić.

Różne też są cele nienawiści i jest ich więcej niż kolorów tęczy, to jest tęcza we wszystkich odcieniach. Tak, byle głupotka, odcień skóry, pogląd sprzeczny z przekonanymi oprawcy, rytuały lub ich brak, rodzaj mowy, slang, muzyka, polityka, religia, orientacja czy przekonania żywieniowe – zrodzić mogą tak wielką nienawiść i pogardę – że są na tym globie jednostki i jest ich coraz więcej, które bez zmrużenia oka władują w ciebie serię ołowianych kul, lub ostrze w powłoki ciała.

I historia pokazuje nam, że tą dzikość i agresję w przeszłości pożytkowaliśmy na wojnach lub barbarzyńskich podbojach – podczas których eksterminowaliśmy całe populacje innych (obcych) grup etnicznych oraz całe rasy dzikich zwierząt. O tej naszej agresji – jest troszkę klip do kawałka This Is America – rapera Childish’a Gambino. Tylko czy to jest klip mający na celu przestrogę, czy ledwo opis zjawiska? Nie mam pojęcia – wpadliśmy w sam środek ponowoczesnego smrodu, gdzie pod tymi samymi sloganami kryją się odmienne wizje Świata i tego, w jaki sposób mamy ze sobą żyć.     

Numer otwiera – niezbyt odkrywcza zwrotka, typowa dla współczesnego i naiwnego społeczeństwa – które po tych kilku słowach musi zobaczyć prawdziwy Świat:


We just wanna party

Party just for you

We just want the money

Money just for you

I know you wanna party

Party just for me

Girl, you got me dancin' (yeah, girl, you got me dancin')

Dance and shake the frame


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Childish Gambino - This Is America

01:08, koffiejames , koffie mix
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 20 stycznia 2019

Pamiętam kiedyś były te sreberka, co je z aluminium robili do zawijania tabliczek czekolady. Jako dziecko miałem strasznie wyczulone ucho na ten szelest, tego metalicznego papieru – jak wtedy odbierałem ten rodzaj opakowania. Sztuką było i wielu moich chłopięcych znajomych to robiło – zbieranie sreberek w formie najmniej naruszonej. Były firmy, które zwijały czekoladę niczym list w kopertę bez mechanicznego pieczętowania produktu, ale były również takie, które fabrycznie zgrzewały brzegi aluminium i ocalenie w całości sreberka robiło się nie lada sztuką. Co wy tam wiecie, dziś jest tylko ohydna plastikowa folia, a aluminiowe sreberka odeszły do lamusa.

Tak mi jakoś do głowy przyszło to skojarzenie z tymi sreberkami w związku z tym, co się dzieje w polskim kraju. Cieniutka warstwa aluminiowej folii, bardzo delikatna, pod którą kryje się nieskończona czerń. Żadna czekolada, tylko piekielna smoła naszych umorusanych i podłych dusz. W dniach żałoby narodowej – w ciągu tygodnia milczenia i zadumy nad tym cośmy zrobili – powinniśmy uzmysłowić sobie, że ten nóż wbiliśmy po razie każdy z osobna. Wszyscy niesiemy na dłoniach krew i osobiście czuję się z tym po prostu ohydnie, kroczymy niby po cienkim dywanie aluminiowej folii – pod którą kryją się koszmary. Wystarczył tylko zapalnik by ktoś detonował ładunek, jak kiedyś dawno temu – wystarczyła zgoda mundurowych do podpalenia stodoły. Totalna czerń, pochłania nas!   Niemniej, nie o sobie ani o winach społeczeństwa chcę pisać – bo nie mam odnośnie tego społeczeństwa, ani tym bardziej o sobie dobrego mniemania. Ponieważ…

…tak! Tak, siedzi we mnie wściekłość, siedzi we mnie gorycz, siedzi we mnie poczucie, że coś trzeba zrobić, że coś żeśmy totalnie spierdolili i brałem w tym udział – a moim grzechem była bierność. I te uczucia nie znajdą ujścia w miłości. I wiem, że w mym poczuciu gniewu nie jestem sam! I to mnie przeraża, gniew jest wybornym zapalnikiem. We wtorek 15-go stycznia odwiedził mnie w pracy znajomy (zabawne, zaprzyjaźniłem się z 55-letnim facetem, który mógłby być moim ojcem) i pierwsze słowa, jakie sobie powiedzieliśmy to to, że mord polityczny był spodziewany. Nikt nie wiedział gdzie i kogo to trafi, ale powstała atmosfera dająca zielone światło dla zbrodni! Pomimo szoku i pomimo przerażenia, że to stało się podczas tak radosnego święta, w Gdańsku w mieście wolności, Solidarności w którym rodziły się współczesne mity narodowe – byliśmy w jakiś psychopatyczny sposób spokojni. Mówiłem Ci Koffie – powiedział – tak jak moim studentom już w 2015 roku, to idzie do zderzenia totalnego, tu nie będzie już cywilizowanych rozwiązań. I zgadzam się w pełni z tym zdaniem. Tylko człowiek sobie myśli – gadanie – lepiej się postraszyć, a potem demony same się schowają, czas je rozgoni. Tylko w Polsce stało się coś innego – demony tu zlatują, skłębiły się – wirują nad naszymi głowami i wkładają w ręce noże.  Tak podsycana jest nienawiść, istny taniec trupów – a one popychają swoimi upiornymi kośćcami żywych do zbrodni, którą zadaje się najpierw słowem – zatruwając najsłabsze jednostki, a potem zimnym sztyletem z zatrutej duszy – kierując wściekłość w zatrute ręce…

Patrzyłem sobie na tą żałobę i miałem takie złudzenie, że żałobnicy kroczą po sreberku, po delikatnej warstwie, spod której tylko gdy ktoś mocniej zawadzi butem wylewała się ta brudna smoła – naszego prawdziwego społeczeństwa. W sieci, na forach, portalach społecznościowych – wypływały słowa pełne nienawiści i jadu, pogardy lub fanatycznej radości, a nawet pochwały dla mordercy. Już we wtorek znajomi podesłali mi fejsbókowe wynurzenia – ludzkich bestii, które zamieściła jedna z agencji zwalczających mowę nienawiści w internecie. Tylko ten tydzień był wyjątkowy pod każdym względem, w czwartek policja aresztował większość z osób, które zostały ujawnione na tej stronie. W przyszłym tygodniu to się już nie stanie – do woli będzie można znów przeklinać i grozić dowolnej osobie – totalnie bezkarnie, w myśli ojca narodu, który broni w ten sposób wolności – przed poprawnością polityczną, która pęta Europę. I tak będzie do kolejnego mordu – nie mam złudzeń, że nastąpi taki czyn. Z drugiej strony pomyślałem też o sobie – dokładnie w chwili, w której we wtorek wieczorem zobaczyłem te ujawnione na jakieś stronie podłe hejty. Pośród komentujących dostrzegłem ludzi mojego pokroju, moich poglądów i mojego wychowania – niby bliskich – ale w słowach wściekłego gniewu, w wiązankach i groźbach względem tych pierwszych internetowych zwyrodnialców – nie różnili się oni od nich zupełnie – tylko cel ich nienawiści był innych. Pod sreberkiem jest czarna smoła – bulgocząca z gorąca – szukająca ujścia i celu. Pod jednym z ujawnionych zdjęć był podpis miejsca pracy – jakaś firma sportowo-fitnesowa, a pod postem komentarz włodarzy tej firmy – proszących by ich nie obrażać i nie atakować, że nie zdawali sobie sprawy, kto u nich pracował, że już zwolnili tego człowieka i odcinają się od jego poglądów – wyrażanych w mediach społecznościowych. Jakiej skali hejtu doznać musiała ta firma, że wystosowała takie oświadczenie? Pod wpływem jeszcze kilku podobnych komentarzy – wykasowałem swój – bo zobaczyłem siebie w lustrze. Choć w tym jednym specjalnym tygodniu zachowam się jak człowiek, a nie jak bydle – przemilczę moje zdanie. To jest tylko sreberko. Ale nie było trudno nie dostrzec tego, co pod spodem, w mediach i ich manipulacjach, na forach hobbistycznych, na które wchodzę – które nigdy dotąd nawet po Smoleńsku nie zająknęły się o polityce – teraz rzygnęły swoje zdanie tak, że poczułem smród, w polityce kiedy radni i najwyżsi oficjele spóźniali się na minuty ciszy, a wojewodowie odwoływali syreny ku pamięci…

Specjalny tydzień dobiegł już końca. Nie mam żadnych złudzeń ani żadnej nadziei – koniec specjalnych praw żałoby. Sreberko za chwilkę zedrzemy i oplujemy się jadem aż do kolejnego noża, może kuli albo innego narzędzia zbrodni. Mamy na to błogosławieństwo i pełne pozwolenie…  

 

poniedziałek, 14 stycznia 2019

 PA

Absolutny Szok!!! Podczas 27-go finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Gdańsku w dniu 13-go stycznia 2019 roku doszło do ataku nożownika na prezydenta Pawła Adamowicza. Napastnik wtargnął na scenę imprezy i ugodził prezydenta w serce, a potem wykrzykiwał polityczne hasła. Przed godziną Adamowicz zmarł. Morderca to były więzień, karany za liczne napady na instytucje finansowe, z podejrzeniem zaburzeń psychicznych. Co nie zmienia faktu, że od 2015 roku mamy nieustanne poparcie Obozu Władzy dla mowy nienawiści względem oponentów politycznych z przyzwoleniem na przemoc włącznie! To są efekty, polityki wolności wymierzonej w poprawność polityczną! Nadrowa telewizja od kilku lat szkaluje akcje WOŚP metodami hitlerowskiej propagandy. (Niektórzy) politycy rządzącej partii oskarżają szefa (a obecnie już byłego szefa, po śmierci prezydenta Gdańska zrezygnował z kierowania fundacją) WOŚP Jerzego Owsiaka, że atak nożownika spowodowała mowa nienawiści, jaką domniemanie miał kreować przeciwko rządowi. W sieci na portalach społecznościowych pojawiły się wezwania radykałów prawicowych, że trzeba jeszcze dokonać ataku na prezydentów Poznania i Wrocławia – w tej krytycznej chwili na szczęście zareagowały służby rządowe i doszło już do aresztowania podżegaczy (taki podobno zarzut postawiła policja autorom tych nawoływań)!   

Paweł Adamowicz urzędujący od 1998 roku, jest pierwszym po przemianie ustroju w 1989 roku - prezydentem wybranym w wolnych wyborach, zamordowanym podczas pełnienia urzędu. To co zdarzyło się w Gdańsku (tak samo jak atak w Łodzi na siedzibę PiS w 2010 roku) to akt terroru! Nie jesteśmy zieloną wyspą – mordują u nas ludzi w światłach jupiterów, pod okiem firm ochroniarskich i policji…  

Po tragedii w Gdańsku rodzą się pytania. Co się stało w Polsce? Do czego zmierzamy? Co uczyniliśmy, co uczyniliście z tego kraju??? Dziś triumfują najgorsze z możliwych opcji – przemoc i nienawiść!

Mój kolega na jednym z portali społecznościowych napisał refleksję – która będzie najlepszą puentą tego wpisu:

Dzieje się z nami coś bardzo złego i schizofrenia sprawcy nie jest tutaj żadnym wytłumaczeniem. Świat, w którym pani Piela triumfuje (autorka paszkwilu na WOŚP i Owsiaka, nadanego dzień przed finałem na antenie TVP1), a Owsiak odchodzi nie jest nic wart.

27WOSP

16:19, koffiejames , koffie mix
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 10 stycznia 2019

 

Na której jesteś gwieździe? W której galaktyce teraz dryfujesz, ile widziałeś już nowych układów planetarnych podobnych do naszego Układu Słonecznego? A może siedzisz w Tesli i na smyczy ziemskiej grawitacji oglądasz sobie tą poczciwą planecinę z orbity – myśląc sobie – co tak długo na niej robiłeś, a tam na wysokości jest tak cudownie, że te wszystkie lata ziemskiej mordęgi wydają się zupełnie niepotrzebne – nieskończoność jest rewelacyjna…

Dziś mijają trzy lata od czasu, kiedy David Bowie wybrał lot w przestrzeń kosmiczną. Opuścił prawdopodobnie Ziemię. Nikt go nie widział od bieguna północnego po biegun południowy, ani w Europie ani w Azji, ani w jego ukochanym Nowym Jorku. Patrzy na nas z góry i czuwa. Bo zresztą jak sam mówił: stars are never sleeping, dead ones and the living…    

 

 

 

 

 

David Bowie - Space Oddity (Serious Moonlight Tour 1983)

 

wtorek, 08 stycznia 2019

Gdyby żył obchodziłby dziś 72 urodziny! Ale czy on nie żyje? Ja w 2016 roku powiedziałem, że to chyba jakaś wielka mistyfikacja, bo stary chciał, aby mu wszyscy dali już święty spokój. Dalej mój romantyczny promil w duszy wierzy, że – jeszcze się wszyscy zdziwimy, jeszcze nam pokaże to i owo. Nawet jeśli nie okaże się cudownie żywy to z samych zaświatów wyjdzie na ciemnej chmurze gwiezdnego pyłu i zagra raz jeszcze. Dlatego dziś obchodzi 72 urodziny, żadne czasy przeszłe tu nie wchodzą w grę… Niech trwa w najlepsze czas Dawida!   

 

 

 

 

 

David Bowie - Jump They Say

poniedziałek, 07 stycznia 2019

roku 2017 ukazał się siódmy studyjny album brytyjskiego elektro-duetu Goldfrapp zatytułowany Silver Eye. Trochę ponad rok później w maju 2018 roku ukazał się ostatni promujący to wydawnictwo singiel do utworu Ocean. A klip promujący ten utwór zelektryzował fanów muzyki elektro, Goldfrapp zaprosił bowiem do zaśpiewania ich ostatniego singla Dave Gahana z Depeche Mode. Wyszło ciekawie, a że nadchodzi czas Dawida w roku pańskim – dodatkowo panowie się znali i lubili – zamieszczam sobie to - tak oto…

 

 

 

 

 

 

Goldfrapp feat. Dave Gahan - Ocean

 
1 , 2