o mnie i o ludziach obok... o ludziach i o mnie...
Archiwum
O autorze
piątek, 30 stycznia 2015

To jest pytanie, które mnie nurtuje, czy lemingi LGBT o/budzą się? Czy Ci ludzie mogą w ogóle przejrzeć na oczy? Czy wreszcie przestaną głosować na PO? 

Już wiadomo, że sprawa związków partnerskich w obecnej kadencji nie zaistnieje - donosi jedna z telewizji i wypomina obietnicę Tuska z marca 2013 roku, że "za dwa miesiące" pojawi się projekt PO. Od tego czasu minęły dwa lata!

Cytuję za telewizją: 

- Jak pokazuje doświadczenie, w tym parlamencie nie jest to możliwe - mówi o przyjęciu przepisów o związkach partnerskich Paweł Olszewski z PO.

- Tymi sprawami będzie się zajmował już przyszły parlament - kwituje tymczasem krótko kwestię związków partnerskich Ireneusz Raś z PO.

O zakończeniu prac nad projektem ustawy mówił też główny doradca premier Ewy Kopacz, Sławomir Nitras. Tymczasem sama szefowa rządu na początku stycznia zapewniała, że „projekt ustawy autorstwa Platformy Obywatelskiej pojawi się jeszcze w tej kadencji”.

***

No i w małym grajdołku zawrzało (troszkę porównał bym to, do wrzącego czajniczka na poranną herbatkę - ale to podobno kropla, kropelka dosłownie - drąży...

I tak tęczowi internauci piszą, tupiąc nóżką tup tup tup:

/właśnie stracili mój głos

/Przelało to moją czarę goryczy. Szkoda słów.

/Całe środowisko LGBT w Polsce powinno zagłosować na kogoś inne nie na nich. Może wtedy by coś zrozumieli bo nas nie jest tak mało.

/w takim razie niech nie liczą na głosy. mam nadzieję, że zostaną w tyle po wyborach. Chyba zmienię się z POwca na SLD

/Kiełbasą były od początku kłamliwe zapewnienia zajęcia się związkami partnerskimi.

/Już nie mam złudzeń. Zakladano liberalną platformę , a po drodze zaczęli zlizywać śmietankę z kolan biskupów i sami padli na kolana. Niech przepadną .

/Dalej głosujcie na PO. Naiwność środowiska LGBT jest porażająca.

/a co tu sie zniesmaczać. Korzystają z tych samych badań na podstawie, których SLD wysunęło kandydatkę. Tylko kościołowi moga w Polsce władzę sprawować. A do sprawowania władzy oni juz przywykli.

/Zaraz PO zacznie cykl leminga, postrasza troche Jar Kaczem i wiekszosc potulnie zaglosuje i tak na PO. Oby tylko straszny Kaczor nie wygral.

/No cóż, nie ma jak liberalna prawica...

/Jesli ktokolwiek liczy na normalność w tym kraju niech zejdzie lepiej na ziemię albo stuknie się w główkę. Kazda partia jakikolwiek program wyborczy by miała lize zady klerowi

/Spierdalaj Platformo. Nigdy więcej.

/PO = Pieprzyć Obywateli

/Mięsem wyborczym dobre wy fałszywe gnidy

/Po raz kolejny ta beznadziejna partia i jeszcze gorszy rząd złożyli obietnice bez pokrycia. Pewnie myślą, że straszenie PiS wystarczy, żeby utrzymać się przy władzy. Zobaczymy...

/Banda tchórzy, lizusów i hipokrytów!

/Czy Wy jestescie tak naiwni czy tylko tak udajecie lemingi? Tej ustawy nie bedzie w tej kadencji i w nastepnej rowniez i tak przez najblizsze 10 lat. Polska przyjmie ustawe o zwiazkach part. czyli m.in rowniez legalizacje par dwupolciowych zyjacych w konkubinacie podczas gdy inne kraje beda mialy od dawna mozliwosc adopcji dzieci przez pary jednoplciowe.

/Nawiedzeni z PISu są gorsi, ale nikt już nie pamięta. Może pora Polsce przypomnieć. Właśnie jest chyba tylko jeden sposób, żeby coś się ruszyło. Zagłosować na PIS. (I ja teraz nie żartuję) Nigdy w Polsce nie zaszło tak dużo pozytywnych, oddolnych zmian na korzyść LGBT, jak za rządów Kaczyńskiego i Giertycha. Oczywiście "na złość władzy", bo Polak umie tylko z przekory  I tak nie porządzą dłużej jak 2 lata, bo się zaraz pokłócą i poblokują, a może po nich pojawi się jakaś proludzka, lewicowa odnowa.

***

Tak drogi czytelniku, w jakiś przewrotny sposób trzymam za wygraną choćby PiSu, bo ktoś musi rozgonić tą zakłamaną Platformę. 

A co do mojej wiary w uzdrowienie lemingów (LGBT przynajmniej) - to pomimo tupania nóżkami i tak postawią krzyżyk w okienku z literkami PO. Ciemnota bowiem jest nieuleczalna. 

 

 

01:51, koffiejames , koffie mix
Link Komentarze (4) »
sobota, 24 stycznia 2015

Podczas gdy w naszym kraju mamy pokaz coraz większej nieudolności rządów Premier Kopacz, która raz po raz oddaje pole wszystkim – żądającym więcej – którzy potrafią tupnąć nogą i zdobyć pięć minut uwagi w telewizorze – państwo japońskie mówi NIE.

To nie jest byle jakie NIE, nie jest skierowane wobec jakiejkolwiek grupy społecznej czy politycznej w kraju kwitnącej wiśni. To jest NIE w stosunku do ISIS (państwa islamskiego), które porwało dwóch obywateli Japonii. Terroryści grożą zdemilitaryzowanej (od 1945 roku) Japonii (niezdolnej do odbicia porwanych), że jeśli nie dostaną 200 milionów dolarów okupu, do Tokio wrócą same głowy porwanych Japończyków. Tokio mówi twarde NIE!

Tymczasem, społeczeństwo Japonii zareagowało na porwanie japońskich obywateli w dość zaskakujący sposób. Internet zalała seria ośmieszających terrorystów, ale i porwanych memów. Czarny humor to mało powiedziane, dla społeczeństw Zachodnich może to być nawet niezrozumiałe. Dla badaczy kultury japońskiej w kontekście zwłaszcza historycznym, zachowanie mieszkańców wysp japońskich jest już chyba bardziej logiczne…

W każdym bądź razie, naszych braci islamistów, którzy zamordowali tylko w pierwszym miesiącu 2015 roku już ponad 2000 osób (najlepszy wynik osiągnięto w Nigerii), japońska reakcja musi szokować.  

tt1

tt2

tt3

tt4

tt5

tt6

tt7

 

środa, 21 stycznia 2015

Słuchając tylko muzyki...

niedziela, 18 stycznia 2015

Warto wspierać dobre pomysły, idee, które przenoszą nas w odległe, innowacyjne dekady XXI wieku. Taką niewątpliwie jest budowa samochodu solarnego, który powstaje na Politechnice Łódzkiej. Warto wspierać również przyjaciół, jeśli tylko są możliwości aby ich wspierać, zwłaszcza kiedy ich pomysły wykraczają poza naszą małą, szarą rzeczywistość.
Z obu tych powodów WSPIERAMY z I' Lodz Solar Team na PolakPotrafi.pl. Ekipa z Politechniki buduje solarny bolid, który ma wziąć udział w wyścigu World Solar Challange 2015, na odcinku blisko 3000 kilometrów upalnej Australii z Darwin do Adelaide. Potrzebują 10000 złotych w 44 dni!    

piątek, 16 stycznia 2015

Przymierzałem się właśnie do kolejnej wielkiej i newralgicznej notki ble ble ble. Bo tu wszystko się dzieje, w tym kraju i poza nim. Górnicy, hutnicy, spawacze, praczki, matki i Polski itd. A domiar złego jeszcze frank szwajcarski, terroryści i cykliści. I jeszcze prowadzę swoje życie i zaniedbuje masę spraw - jak zwykle nie mam czasu na na nic... Dlatego kiedy znajduję coś w przepastnym oceanie netu, co wyręcza mnie w błyskotliwy sposób - TA DA - wrzucam na blogaska!


Anonimowy komentarz do ostatnich wydarzeń:


Jako GÓRNIK spłacający kredyt mieszkaniowy - żadam od Pani Premier: 

1) spłacenia mojego kredytu we frankach.

2) chcę dostać jeszcze 15tą pensję (bo 13 i 14 już mam zagwarantowaną).

3) żądam dofinansowania kosztów przewozu dla całej mojej rodziny (gratis przewozy pendolino 12 msc w roku).

4) chcę bezpłatnych szkół dla moich dzieci.

5) przydałby się jakiś dodatek szkodliwy - później coś wymyślę.

6) chcę emerytury po 10 latach pracy (na razie mam po 25).

7) żądam aby Polaczki przestały ciągle na nas GÓRNIKÓW narzekać i aby wszelkie antygórnicze wpisy były blokowane...

To na razie tyle... 

PS. Chce tak jak nauczyciele mieć wakacje wolne, wszystkie święta, weekendy i prace po max. 5h dziennie.

wtorek, 13 stycznia 2015

Dzisiejszy wpis miał być epilogiem terrorystycznej traumy, ale w Gazecie ukazał się niepokojący artykuł Marii Kruczkowskiej - opisujący reakcję islamskiej młodzieży we Francji po zamachu na Charlie Hebdo. Może to tylko wycinek, 1% przypadków? Istotne jest w tym to, że ten 1% (ale może to 50%, kto to wie?) to już młodzi Francuzi, młode pokolenie, które rośnie i niedługo będzie sięgać po władzę, albo po broń... Młodzież z takimi poglądami, to młodzież wojny co najmniej kulturowej, jeśli nie prawdziwej rzezi - jaka jak sądzę czeka Europę.

 

W niektórych szkołach, do których chodzą muzułmanie, zrobiło się gorąco. - Kropnę cię z kałacha! - krzyknął do nauczycielki jeden z uczniów gimnazjum w Lille, przerywając minutę ciszy.

- Nie powinni byli rysować Proroka, on jest ponad ludźmi - mówili inni. Niektórzy się buntowali: - Czy mogę nie brać udziału w minucie ciszy? - spytał jeden z uczniów ze szkoły w XIII dzielnicy Paryża. 

W Roubaix, gdzie na polecenie dyrekcji zebrało się 400 uczniów miejscowego gimnazjum, z tłumu dobiegał szmer sprzeciwu. Na czołówki trafiła zaś szkoła w departamencie Sekwana-Saint-Denis, gdzie dyrekcja musiała odwołać minutę ciszy, bo sprzeciwiło się 80 proc. uczniów.

Nauczyciele nie są przygotowani do dyskutowania z radykalnie nastawionymi muzułmańskimi nastolatkami. Nie wiedzą, jak reagować, gdy słyszą od uczniów: "Popieram tych, którzy to zrobili".

- Moja mama mówi, że sami się o to prosili - powiedziała muzułmanka ze szkoły w dzielnicy emigranckiej w Grenoble. Właśnie to zdanie najczęściej się powtarza. Tak mówią dorośli w domu.

Marianne, nauczycielka z gimnazjum w regionie Rodan-Alpy, gdzie większość uczniów to dzieci imigrantów z Turcji, opowiada: - Zebraliśmy się na minutę ciszy. Mieliśmy przeczytać komunikat ministra edukacji, ale wtedy 13 uczniów w wieku 14 i 15 lat wstało i zaczęło wznosić okrzyki: "Nie jesteśmy Charlie! P...my was!".

W innych klasach wyglądało to podobnie. Nauczyciele uważają, że szkolnymi prowodyrami jest dwóch lub trzech uczniów o skrajnych poglądach, którzy podporządkowali sobie pozostałych.

Francuscy nauczyciele zastanawiają się, jak rozmawiać z uczniami. Jak im wyjaśnić, co to "radykalny islam", "rysunek prasowy" czy "laickość państwa". Wielu z nich eksperymentuje na własną rękę. W Grenoble nauczycielka francuskiego przyniosła na godzinę wychowawczą karykatury publikowane w "Charlie Hebdo", by uczniowie zrozumieli, że tygodnik kpił nie z islamu, ale ze wszystkich religii.

Jej eksperyment pedagogiczny zakończył się raczej porażką. - Ten rysunek to nie kpina, to obelga. Nie pozwolimy, by nas obrażano karykaturami Proroka, to normalne, że się mścimy - odpowiedziała muzułmańska uczennica.

Kiedy nauczycielka tłumaczyła, jak ważna jest wolność słowa, czterech chłopców podniosło ręce. - Dlaczego oni nadal publikowali te rysunki, skoro dostali ostrzeżenie, że mają przestać? - spytali. 

 

 

00:21, koffiejames , koffie mix
Link Dodaj komentarz »
sobota, 10 stycznia 2015

Charb (Stéphane Charbonnier) 1967-2015

Cabu (Jean Cabut) 1938-2015

Wolinski (Georges Wolinski) 1934-2015

Tignous (Bernard Verlhac) 1957-2015

Zginęli w Obronie Wolności - Morts dans la Défense de la Liberté 

czwartek, 08 stycznia 2015

Jeden z najwybitniejszych muzyków XX wieku obchodzi dziś 68 urodziny. Ja jestem ciągle w fazie poznawania jego wielkiego dorobku fonograficznego. Ale od początku jestem pod wielkim wrażeniem, ciągle i ciągle nieustającym. A swoją drogą, gdzieś głęboko wierzę, że to jeszcze nie koniec, że jeszcze coś będzie, że jest ciągle na co czekać i nie będzie to nic oczywistego… Dlatego sto lat mówię w oczekiwaniu…   

 

środa, 07 stycznia 2015

Przed chwilą doszła mnie wiadomość, że nasi ukochani muzułmanie dokonali zamachu terrorystycznego na redakcję satyrycznego tygodnika Charlie Hebdo. W imię gwałtu na wolności słowa, zamordowali 12 osób. Zamachowców prawdopodobnie było trzech. Wojsko wyjechało na ulice Paryża. 

Uważam jak wszyscy moi przyjaciele, którzy tak zażarcie zwalczają islamofobię, że powinniśmy budować więcej meczetów (dołożę nawet na nie ze swojej pensji), pozwalać na osobną edukację muzułmańskich dzieci w szkółkach religijnych, na nie uczenie się języka kraju w którym mieszkają. Ponadto zakazać wszelkich tortur na fanatycznych mordercach i w ogóle zezwalać na tolerowanie wszystkiego.

A za obrazę uczuć religijnych powinna grozić kara śmierci!

a1

a2

a3

 

niedziela, 04 stycznia 2015

W dobie licznych katastrof żeglugi powietrznej - zwłaszcza bardzo pechowych w 2014 roku malezyjskich linii lotniczych, pragnę przedstawić moim drogim czytelnikom instrukcję pokładową - prosto z Izraela.

 

01:08, koffiejames , koffie mix
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2