o mnie i o ludziach obok... o ludziach i o mnie...
Blog > Komentarze do wpisu

festiwal Śmierci

Cóż za okrutny festiwal śmierci trwa w ostatnim tygodniu. Nie ma znaczenia dzień ani miesiąc i czy jest okazja czy jej brak. Zawsze jest dobry czas by zabierać tych najlepszych z każdej dziedziny.

Tadeusz Raczkiewicz, 1949-2019, jeden z filarów „Świata Młodych”, rysownik komiksów i grafik satyrycznych. Twórca niezapomnianego „Tajfuna” i adaptator literatury młodzieżowej w komiksie, oraz komiksowych przypowiastek z historii Polski. Wielki pasjonat i promotor rodzinnego Gubina.

raczkiweicz

Keith Flint, 1969-2019, kto nie pamięta tego człowieka z dzieciństwa biegnącego mrocznym tunelem, z diabelsko wyciętymi włosami w bluzie (w Polsce powiedzielibyśmy profanującej, amerykańską flagę). Istny demon – który zostaje we wspomnieniach epoki, która przeminęła i im dalej jest zagłębiona w przeszłości tym słodszy ma smak wspomnienie o niej. To był ikoniczny wokalista – jednego z najciekawszych brytyjskich zespołów lat 90-tych.

Luke Perry, 1966-2019, od razu powiem że nie oglądałem serialu „Beverly Hills, 90210” w którym aktor był jedną z głównych gwiazd. Nieświadomy gwiazdorstwa Perrego śledziłem jego losy w zupełnie innej serii popularnej platformy strimingowej i jest w absolutnym szoku, w związku z tą śmiercią. Jego ostatnią rolą będzie wchodzący chyba w tym roku najnowszy film Quentina Tarantino „Once Upon a Time in Hollywood” opowiadający prawdziwą historię morderstw  grupy Charlesa Mansona. 

 perry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

The Prodigy - Firestarter

poniedziałek, 04 marca 2019, koffiejames

Polecane wpisy

  • pożegnanie

    Dziś, a w sumie wczoraj, jakie to ma znaczenie – parafrazując słowa mojej pierwszej, męskiej, prawdziwej miłości – kiedy „mój krzyk roznosi si

  • kolejna gwiazdka

    5 lat temu miałem tą okazje dotknięcia wiary – spadł mi z nieba, a ja nie byłem gotowy. Gwiazdy świecą swym blaskiem zawsze jasno! Ku pamięci tamtej chwil

  • piękne chwile

    Piękne są małe rzeczy. Takim pięknem ostatnio obdarzył nas poruszający obraz Mój piękny syn belgijskiego reżysera Felixa Van Groeningena. To film opowiadający

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2019/03/05 13:37:22
O cholera, od Ciebie się dowiaduję, że Keith Flint sie wyprawił w zaświaty. The Prodigy.
Pamiętam doskonale. Firestarter. Uwielbiałem, uwielbiam do dziś ten kawałek...
Co za francowate czasy.
-
2019/03/05 22:51:22
Podobno Flint sam zdecydował o takim końcu. Przyszłość nam to wyjaśni - śledztwo trwa!
-
2019/03/06 14:48:25
W każdym razie nie żyje...
"Breathe" . To mnie też kręciło. Lubię ten klip.
To były fajne czasy. Wprawdzie ja już byłem zgredem trochę, ale jeszcze wszyscy żyli i nie znałem do końca, co to katastrofa.:)
Lubiłem te brzmienia. ;) Druga połowa lat 90, mój najlepszy czas... Pewnie też dlatego łatwo łyknąłem "Earthling" Bowiego. Dla mnie to było naturalne:) Lubiłem ten hałas.
Do licha...
-
2019/03/07 01:02:43
Byłeś zgredem przed 30-tką? To bardzo surowa ocena samego siebie. Po wpisach czułem że nawet później nie zdawałeś się być zgredem...
-
2019/03/07 13:24:22
Nie zdawałem sie być zgredem. To miłe, Koffie.
No ale już i wtedy trochę byłem, bo taki dorosły, po tych zasranych szkołach, na obczyźnie na dodatek... Ale byłem też wtedy chłopcem, co prawda to prawda, przeżywałem męską przygodę naf fiordami... Z coraz większym wzruszeniem wracam do tamtych czasów... A gwiazdy gasną, gasną.
-
2019/03/08 01:18:55
...gasną, gasną ale do cholery nowe się zapalają! Nie bądź już tak skrajnie fatalistyczny przecież dziś się jeszcze nic nie kończy. Chłopięcy acz zbyt dorosły - nie ty jeden i nie ostatni, w okolicznościach wyobcowania w domu rodzinnym ale pewnie na tej obczyźnie też byłeś ciut obcy i wyobcowany - musiałeś nabrać grubej skóry - inaczej jakbyś to przeżył?
-
2019/03/08 13:33:24
O, dziś się wszstko kończy, to cecha każdego dziś, choć cechą każdego dziś jest też początek... Aż się w końcu zapali gwiazda Piołun.:))